Łódź: Widzew w Byczynie, a potem w Chorzowie?

źródło: własne

Łódź: Widzew w Byczynie, a potem w Chorzowie? Jest realna szansa, że kolejne mecze Widzewa odbędą się w Byczynie, a od połowy kwietnia łodzianie będą grać na stadionie Ruchu Chorzów. Ale wciąż jest sporo pracy do wykonania.

Reklama

Sytuacja Widzewa wciąż jest bardzo trudna, ale szanse na bezpieczne dokończenie sezonu wydają się spore. W czwartek lokalna policja wciąż będzie wizytować stadion w Byczynie. Jeśli da mu zielone światło, burmistrz Poddębic wyda pozwolenie na organizację imprezy masowej. To z kolei już w ten piątek musi wpłynąć do PZPN. Wtedy licencja Widzewa zostanie odwieszona i klub wróci do rozgrywek.

Bardzo możliwe, że do weekendu 10-12 kwietnia klub będzie grał w Byczynie (choć bez kibiców), a po tym terminie przeprowadzi się do Chorzowa. Tam ma dzielić obiekt z zaprzyjaźnionym Ruchem. Miasto zaprosiło Widzew na Górny Śląsk i już przesłało klubowi umowę do podpisania.

Rozwiązanie jest więc na horyzoncie, ale to nie koniec zmartwień. Najpierw stadion w Byczynie musi ostatecznie zostać „klepnięty”, a i policja na Górnym Śląsku nie może zablokować meczów Widzewa przy Cichej. Przed klubem z Łodzi sporo pracy, a nieoficjalnie mówi się, że Widzew nie zapłacił ostatniej raty zadłużenia i jest w coraz trudniejszej sytuacji finansowej.

Reklama