Zabrze: Przetarg na plac przed stadionem

źródło: własne

Zabrze: Przetarg na plac przed stadionem Do 26 stycznia można składać oferty w przetargu na wykonanie przedpola wejściowego Stadionu im. Ernesta Pohla. Obszerny plac przy wschodniej trybunie ma się stać miejscem spotkań mieszkańców.

Reklama

Spółka Stadion w Zabrzu ogłosiła kolejny przetarg na roboty kończące pierwszą fazę budowy Stadionu Ernesta Pohla. Tym razem chodzi o wykonanie wschodniego przedpola obiektu, w sprawie którego oferenci mają czas do 26 stycznia.

Stadion Ernesta Pohla

To właśnie z tej strony prowadzą główne drogi dojścia od centrum miasta, dlatego plac ma „witać” kibiców, a na co dzień stać się miejscem spotkań. Dawniej w tym miejscu znajdowały się dwa boiska treningowe Górnika, jednak nowe, większe trybuny wymusiły ich usunięcie. Zamiast tego w projekcie powstało miejsce dla jednego z największych w Zabrzu skwerów. Jego powierzchnia ma wynosić 22 tys. m2.

Stadion Ernesta PohlaStan surowy żelbetowej platformy jest gotowy od 2013 roku, podobnie trzy kioski na samym placu. Znajdą się tu kasy, a przewidziano też miejsce na zaplecze sanitarno-cateringowe. Pod placem będzie podziemny garaż.

Jednak dopiero teraz „szkielet” ma zostać zagospodarowany, a docelowo również połączony z ulicą Damrota biegnącą po wschodniej stronie stadionu. Jednocześnie plac po wschodzie areny jest połączony z pasażem komercyjnym, który już powstał na południu, wzdłuż ulicy Roosevelta. Widok z narożnika południowo-wschodniego można sprawdzić poniżej:

Wszystko z opóźnieniem

Niestety przetarg na przygotowanie przedpola został rozpisany dopiero w styczniu, choć jeszcze latem 2014 miasto zapewniało o realności ukończenia wszystkich prac w 2014. Podobnie dopiero w listopadzie wybrano wykonawcę robót ogólnobudowlanych na obiekcie, choć przetarg zakończył się już w lipcu.

Kolejne opóźnienie ma miejsce przy instalacji poszycia dachu. Przekrycie miało być gotowe pod koniec października, a do dziś nie ma potwierdzenia, że zlecenie zostało zakończone. Inwestor zapewnia, że prac przy Roosevelta nie wstrzymano ani na chwilę od czasu wejścia pierwszego z nowych wykonawców. Jednak tempo prac stale przysparza krytyki, choć wykonawcy zobowiązywali się walczyć z czasem.

Reklama