Liverpool: Nowa trybuna Anfield spłaci się w cztery (!) lata

źródło: FCBusiness.co.uk

Liverpool: Nowa trybuna Anfield spłaci się w cztery (!) lata „The Reds” planują wydać ponad pół miliarda złotych na rozbudowę swojej głównej trybuny. Ale nie mają obaw o opłacalność – wczoraj Liverpool podał wysokość szacowanych zysków.

Reklama

Aż trudno uwierzyć, że Liverpool potrzebował ponad dekady, by zdecydować się na ten krok. Bo choć rozbudowa Anfield będzie kosztowna, a kibiców w Liverpoolu nie stać na tak drogie bilety jak w Londynie, to rentowność powiększonego obiektu jest pewna z góry.

W rozmowie z FC Business Magazine dyrektor Liverpoolu Ian Ayre zapewnił, że inwestycja jest bezpieczna. Nadbudowa zachodniej trybuny ma dostarczyć klubowi rocznie o 20 mln funtów więcej z tzw. dnia meczowego. Do tego klub zamierza sprzedać prawo do nazwy trybuny, co jest wyceniane rynkowo na 5 milionów.

Anfield

Przy takich założeniach cała inwestycja (100 mln funtów = 555 mln zł) zwróci się w zaledwie 4 lata! Oczywiście nie od razu nowa trybuna osiągnie pełną rentowność, dlatego LFC liczą na pełny zwrot w 5-6 lat. Po tym okresie klub będzie już tylko zarabiał na modernizacji. Co istotne, wydanie 100 milionów funtów nie zachwieje finansami „The Reds”. Środki będą pożyczką od właścicieli klubu, którą zespół może spłacać spokojnie, bez oprocentowania.

Ian Ayre zapewnia, że tak szybki zwrot inwestycji to kwestia bardzo bogatej oferty miejsc biznesowych. Ponad połowa z 8,5 tys. nowych krzesełek będzie miała podwyższony standard. – Dochody z tej strefy są kluczowe. Gdybyśmy zaplanowali rozbudowę o 8,5 tys. zwykłych fotelików, zwrot inwestycji trwał by niedorzecznie długo, przez co wpływałby źle na finansowanie drużyny – zapewnia Ayre.

Reklama