Londyn: Ostatni problem Tottenhamu… podpalony?

źródło: Standard.co.uk / London24.com / własne | opracował: MK

Londyn: Ostatni problem Tottenhamu… podpalony? Fabryka firmy Archway, która od dekady blokuje budowę nowego stadionu, została wczoraj podpalona. Policja podejrzewa, że ktoś celowo podłożył ogień.

Reklama

Wczoraj ok. godziny 5 rano wybuchł pożar hali fabrycznej tuż przy White Hart Lane. Wielki budynek jest ostatnim stojącym na drodze nowego stadionu Tottenhamu i wczoraj gasiło go aż 6 jednostek straży pożarnej. Po trzech godzinach udało się okiełznać płomienie, ale jeszcze po południu ekipy były na miejscu.

Nie jest jeszcze przesądzone, czy uda się uratować obiekt, czy może został zniszczony zbyt dotkliwie. To bardzo istotna informacja, na którą czekają zapewne wszyscy kibice Tottenhamu. Archway to firma, która od ponad dekady uniemożliwia budowę nowego stadionu „Kogutom”, konsekwentnie odmawiając sprzedaży działki. A nie jest to przypadkowa działka – leży niemal w środku przyszłego obiektu piłkarskiego.

New Tottenham Stadium

Policja podejrzewa, że hala mogła paść celem podpalacza. Właściciele Archway, rodzina Josif, również mają takie podejrzenia, ponieważ od lat otrzymują pogróżki. W ostatnich miesiącach byli m.in. straszeni podłożeniem bomby pod ich siedzibę za sabotowanie stadionu na 55 tys. miejsc.

Podczas zeszłotygodniowego spotkania kibiców z zarządem Spurs działacze powiedzieli fanom jasno, że rodzina Josif celowo torpedowała inwestycję. Każdą ofertę rozpatrywała do ostatniej chwili, po czym odmawiała. Zdaniem Tottenhamu również najnowsza próba zaskarżenia decyzji o przymusowej sprzedaży fabryki to tylko gra na czas.

Archway fira© @LondonFire

Archway fira© @LondonFire

Reklama