Nowy projekt: Grimsby Community Stadium

źródło: własne

Nowy projekt: Grimsby Community Stadium Na obecnym stadionie grają od XIX wieku, a o nowy starają się już od 20 lat. Czy wreszcie się uda? Kibice zbierają podpisy popierające budowę w innej części miasta.

Reklama

Plan budowy nowego stadionu piłkarskiego dla Grimsby Town pojawił się w klubie w 1994 roku. W tym czasie padały propozycje kilku lokalizacji, ale żadna nie przeszła. Dziś klub liczy, że uda się osiedlić na działce wzdłuż Peak Parkway.

To południowa trasa wylotowa z Grimsby, zupełnie inna część miasta niż obecny stadion, Blundell Park. „Po prostu, o ile ten stadion to piękne wspomnienia dla wielu ludzi, nie jest w stanie służyć do obsługi nowoczesnego futbolu” – argumentuje stowarzyszenie kibiców Mariners’ Trust, które popiera wyprowadzkę.

Grimsby Community Stadium

Trudno się nie zgodzić, ponieważ Blundell Park powstał jeszcze w XIX wieku, a najstarsze funkcjonujące do dziś elementy pochodzą z 1901 roku! W dodatku stadion powstały jeszcze przed wprowadzeniem samochodów na drogi szybko został „obrośnięty” domkami, przez co dziś nie można ani go rozbudować, ani stworzyć parkingów.

Stąd właśnie plan budowy nowego obiektu przy istotnej trasie, na prawie 23-hektarowej miejskiej działce. Miałby tam stanąć nowoczesny, zadaszony obiekt dla 14 tysięcy widzów. Ponieważ trzeba do niego przekonać mieszkańców (a miasto skusić do oddania gruntu pod inwestycję), stadion ma zapewniać m.in. pomieszczenia edukacyjne, centrum zdrowia, a w jego otoczeniu powstaną zróżnicowane boiska do wielu dyscyplin.

Grimsby Community Stadium

Finansowanie ma być prywatne, a potencjalnych źródeł jest kilka. Pierwsze to sprzedaż leżącego niemal nad morzem Blundell Park. Kolejne – wciągnięcie do projektu sieci supermarketów. W zamian za wkład w budowę stadionu mogłaby obok postawić sklep. Może tu powstać też hotel, stacja benzynowa czy inne funkcje. Jest nawet potencjalnie zainteresowany deweloper, Simons Development Ltd.

Niestety dla spragnionych nowego domu działaczy i kibiców, jest też opozycja. Nie należy do największych, jednak ma pewne argumenty. W okolicy wskazanej działki znajdują się hospicjum, cmentarz, krematorium oraz ogródki działkowe. Każdemu z tych miejsc hałaśliwy sąsiad piłkarski mógłby przeszkadzać.

Czy będzie szkodził w rzeczywistości? Niewykluczone, że praktyka to pokaże, ponieważ kibice aktualnie mobilizują się w poparciu dla nowej inwestycji. W kilka dni zebrali ponad 3 tysiące podpisów pod petycją popierającą obiekt. To ok. 8 razy więcej niż miała lista przeciwników (ok. 450 osób). W najbliższym czasie projekt ma być też promowany ulotkami informacyjnymi.

Reklama