Holandia: PSV chce mieć 50 tysięcy miejsc!

źródło: własne

Holandia: PSV chce mieć 50 tysięcy miejsc! Albo uda się rozbudować Philips Stadion, albo trzeba będzie po stu latach się przeprowadzić. W 2020 PSV Eindhoven zamierza jednak oferować kibicom liczbę miejsc zbliżoną do najważniejszych rywali.

Reklama

Podczas okresu przygotowawczego na Wyspach Kanaryjskich przedstawiciele PSV Eindhoven przedstawili swoje długofalowe plany. Dyrektor generalny klubu Tiny Sanders potwierdził, że PSV zamierza zmienić stadion. Albo ten istniejący przebudować, albo wybudować nowy.

Cel to 50 tys. miejsc, czyli ok. 40% więcej niż obecnie. Potrzeba podniesienia liczby miejsc wydaje się oczywista. Po pierwsze, trzeba dogonić Ajax i Feyenoord, uciekając jednocześnie przed coraz ambitniejszymi planami rywali spoza „wielkiej trójki”, jak przekroczenie 40 tysięcy przez Twente. Po drugie, średnia frekwencje od kilku lat jest w okolicach 33 tys. widzów co mecz, co oznacza regularne komplety widowni.

Philips Stadion

Klub zamierza zrealizować swoje ambicje do 2020 roku, jednak nie zweryfikował jeszcze możliwości rozbudowy Philips Stadion, który skończył w 2013 aż 100 lat. Obiekt należy do niewielu w Holandii położonych w ścisłym centrum miasta. Walory historyczne i łatwa dostępność dla kibiców mają jednak swoją cenę – jest bardzo mało miejsca na ekspansję.

Już przy okazji kandydatury Holandii do organizacji Mundialu 2018 zaproponowano kompromisowe rozwiązanie – nadbudowę trybuny nad aleją PSVlaan i stworzenie tunelu dla aut w konstrukcji. Jednocześnie zmiana aż trzech trybun dałaby zdaniem A&E Architecten wzrost pojemności do zaledwie 42 tysięcy, a to za mało.

Philips Stadion

Komentując plany PSV specjalista od marketingu sportowego Bob van Oosterhout stwierdził dziś, że nie ma szans na osiągnięcie takiej pojemności w aktualnym miejscu. Bardzo możliwe więc, że w 2020 roku PSV podzieli los Ajaksu, wyprowadzając się poza śródmieście.

Realność tego scenariusza potwierdza fakt, że teren pod stadionem został w 2011 roku sprzedany przez klub miastu. Mówi się, że samorząd widzi w tym miejscu zabudowę mieszkaniową zamiast stadionu.

Reklama