Rotterdam: Nowego stadionu nie będzie!

źródło: własne

Rotterdam: Nowego stadionu nie będzie! Radni zmiażdżyli marzenia Feyenoordu. Klub pisze, że jest „niezwykle zawiedziony”, ale nie brakuje też świętujących. Miasto może teraz przychylnie spojrzeć na inicjatywę renowacji istniejącego stadionu.

Reklama

Dziś rano miało odbyć się głosowanie nad przyznaniem Feyenoordowi gwarancji finansowych w kwocie 165 mln € na rzecz budowy nowego stadionu. Zwolennikom nie udało się uzyskać większości i dzięki jednogłośnej opozycji ze strony radnych partii Leefbaar propozycja udzielenia wsparcia nie została poddana pod głosowanie.

Nieuw Stadion FeyenoordTo oznacza, że propozycja budowy nowego stadionu po drugiej stronie ulicy od De Kuip pozostanie na papierze. Jednocześnie nie widać szans, by miała powrócić w najbliższym czasie, ponieważ miasto zamierza na tych terenach budować zapowiadany przy nowym obiekcie park sportowy z licznymi boiskami i budynkami edukacyjnymi. Istnieje jednak szansa, że po zdobyciu politycznego poparcia podczas wyborów 2014 Feyenoord zechce odświeżyć temat i przegłosować zmiany w planach.

Wydawało się, że Feyenoord ma silne poparcie dla swojego nowego stadionu – deklarował je m.in. burmistrz i część radnych. Do tego klub był wspierany przez krajowy związek piłkarski, który już zareagował na decyzję rady, publikując oświadczenie. KNVB nie tylko wyraża niezadowolenie, lecz daje do zrozumienia, że nowy stadion był istotnym warunkiem dla organizacji meczów reprezentacji w Rotterdamie w przyszłości.

Ostra krytyka władz publicznych płynie również z komunikatu wydanego przez sam Feyenoord. Działacze piszą, że są „niezwykle zawiedzeni, że nie było większości dla wsparcia dla budowy nowej dumy Rotterdamu”. Klub zapowiada jednak, że po przetrawieniu tej „gorzkiej pigułki” będzie dalej starał się znaleźć przyszłościowe rozwiązanie.

De Kuip

Takim zdaniem partii Leefbaar może być odrzucana i krytykowana przez Feyenoord inicjatywa modernizacji 75-letniego De Kuip. Właśnie jej przedstawiciele należą do osób cieszących się z dzisiejszych rozstrzygnięć, bo to oni krytykowali niepotrzebnie napompowany budżet nowego stadionu. Ich propozycja powiększenia istniejących trybun jest znacznie tańsza.

Po swojej stronie „konserwatyści” mają bardzo wielu kibiców. Wiadomo było od wielu miesięcy, że zwolenników pozostania na starych śmieciach są tysiące, ale dopiero wczoraj pojawiły się wyniki sondażu, z których wynika, że aż 82% kibiców jest przeciwnych przeprowadzce na nowy stadion. Badanie prowadzono na wysokiej próbie aż 2800 osób. W badaniu ogólnym, uwzględniającym nie tylko kibiców, ten odsetek wynosił 60%.

Reklama