Narodowy: Nowe otwarcie od lutego

źródło: PAP.pl; autor: michał

Narodowy: Nowe otwarcie od lutego Zmiana operatora ma odmienić oblicze Stadionu Narodowego – bardzo ostro krytykowanego w minionym roku. Od lutego zaczną się wielkie zmiany, które mają zwabić warszawiaków na obiekt również na co dzień – podał PAP.

Reklama

Dziś odbyło się spotkanie nowego operatora, spółki PL.2012+, z przedstawicielami Komisji Sportu i Turystyki. Prezes spółki Marcin Herra przedstawił wizję zmian, jakie zamierza wprowadzić na obiekcie. Wiele będzie związanych z wizerunkiem, na czele z programem „Stadion Narodowy – Nasze Miejsce”.

- Od 2 lutego stadion zmieni swoje oblicze. W godzinach 10-18 bramy główne będą otwarte dla wszystkich. Dostępny będzie darmowy punkt widokowy. Natomiast wiosną chcemy, aby na błoniach obiektu codziennie coś się działo. Mamy w planach kino letnie, wernisaże i wystawy – deklarował Herra. Funkcjonowanie programu ma wspierać wolontariat, do którego nabór niedawno się rozpoczął.

 Ale wizerunek nie wystarczy, by uratować wyniki finansowe, dlatego PL.2012+ opracowała nową ofertę i chce pozyskiwać nowych klientów nie tylko na wielkie imprezy. Ponieważ dotąd wynajęto zaledwie jedną lożę, nowy operator rezygnuje z okresu minimalnego na dwa lata i pozwoli wynajmować sale nawet na pojedyncze wydarzenia, jak spotkania biznesowe dla kilkunastu osób. Ma się też pojawić nie jeden, a nawet kilku sponsorów strategicznych dla areny.

Jeśli chodzi o wielkie imprezy, to na razie lista potwierdzonych i ogłoszonych na ten rok nie jest imponująca. Mowa o koncertach Depeche Mode oraz The Wall, zakontraktowanych w zeszłym roku. Kolejne mają być jednak ogłaszane od marca, a w dodatku jest wreszcie porozumienie z PZPN w sprawie zadomowienia się Reprezentacji na Narodowym.

Sprawy wydają się iść w dobrym kierunku, ale PL.2012+ nie chce tylko poprawić sytuacji, spółka mierzy znacznie wyżej. – Wielkie stadiony pracują na swój sukces i markę przez lata. Naszym celem jest znalezienie się w gronie pięciu najlepiej ocenianych stadionów w Europie do końca 2014 roku – przekonywał Herra.

Reklama