Łomża: Stadion-usterka, coraz gorsza atmosfera wokół inwestycji

źródło: Wspolczesna.pl

Miał być dumą miasta, ale okazuje się, że wykonawcy nie spełnili oczekiwań. Bieżnia jest nieodpowiednia, by organizować nawet imprezy międzywojewódzkie, nie wspominając o międzynarodowych. A ściany pękają – pisze „Gazeta Współczesna”.

Reklama

Nie same pęknięcia są problemem, bo choć mają spore rozmiary to powinny być naprawione w ramach gwarancji. Gorzej, że wykonawca zaproponował uzupełnienie ich płytami meblowymi. – Czy to nowa technologia budowlana, czy to jest kpina z Urzędu Miasta i Rady – pytał podczas ostatniej sesji radny Andrzej Wojtkowski.

Większość usterek – a ich lista jest długa – ma zostać usunięta do końca sierpnia. Według prezydenta wiele z nich uda się wyeliminować w ramach gwarancji, jakiej udzielił wykonawca. Jednak to nie wystarczy, by otrzymać certyfikat PZLA dla organizacji ważnych zawodów lekkoatletycznych. Do turniejów ogólnopolskich i międzynarodowych brakuje boisk treningowych.

Co gorsza, do dziś obiekt nie otrzymał nawet certyfikatu „B”, który dałby mu prawo do goszczenia imprez o randze ponad wojewódzką. Problemem jest skład bieżni. – Nie wiem czy wykonawca bieżni ma wiarygodną recepturę materiałów, z jakich wykonano tartan położony na bieżni – podkreśla dla „Gazety Współczesnej” prezydent Łomży. – Jeżeli nie, to będziemy musieli w maju zlecić przeprowadzenie badania, aby wreszcie mieć odpowiedź, czy nawierzchnia ta odpowiada wszystkim warunkom certyfikacji.

Stadion w Łomży został zmodernizowany w latach 2006-2011 za łączną sumę ok. 26 mln zł.

Reklama