Ateny: Zamieszki i zniszczenia po meczu Panathinaikosu z Olympiakosem

źródło: Reuters.com

Burdy wszczęte przez chuliganów Panathinaikosu doprowadziły do poważnego uszkodzenia telebimu na stadionie narodowym Grecji. Spłonęło też kilkaset krzesełek, a do tego są ranni – pisze Reuters.

Reklama

W niedzielę w największej piłkarskiej rywalizacji w Grecji stanęły naprzeciw siebie Panathinaikos i Olympiakos Pireus. Meczu nie udało się jednak zakończyć, bo już w pierwszej połowie kilkuset ludzi bez biletów wtargnęło na zaplecze stadionu i zaczęło walczyć z policją. Zamieszki wybuchły po stronie zajmowanej przez publiczność gospodarzy, Panathinaikosu.

Najpierw za trybunami, później na trybunach chuligani walczyli pałkami, krzesełkami, ogrodzeniem, ale też koktajlami Mołotowa i domowej roboty bombami. Druga połowa rozpoczęła się z 35-minutowym opóźnieniem, a ostatecznie nie udało się jej dokończyć. Bandyci podpalali krzesełka w swoich sektorach, a gdy na bieżnię lekkoatletyczną wjechała straż pożarna, pojazdy strażaków też zostały zaatakowane.

Bilans strat na stadionie nie jest jeszcze w pełni znany. Spłonęło co najmniej kilkaset krzesełek, a jeden z pożarów na dolnych sektorach przeniósł się na telebim wiszący ponad widownią. Ekran jest zniszczony, ale nie wiadomo, czy szkód nie uda się usunąć. Zatrzymano 77 osób, 9 policjantów odniosło rany, w tym 2 ciężkie.

Reklama