Radzionków: Lepsza modernizacja niż nowy stadion?

źródło: Sport.pl

Mówi się o budowie nowego stadionu na 5 tys. miejsc dla potrzeb Ruchu. Ale były prezes Górnika Zabrze uważa, że trzeba spojrzeć przychylniej na obecny obiekt, który przy niewielkich nakładach spełni oczekiwania klubu – czytamy na Sport.pl.

Reklama

W ostatnich dniach na łamach „Gazety Wyborczej” pojawiła się bardzo pesymistyczna wizja powolnego upadku Ruchu Radzionków, który zdaje się dryfować w miejscu i żyć niespełnionymi obietnicami. Mowa o zmianie w spółkę akcyjną czy budowie nowego stadionu.

Ten drugi temat, z oczywistych względów bliski naszemu serwisowi, doczekał się kontynuacji. Bo choć faktycznie kilka wizji budowy nowych stadionów już w Radzionkowie i Bytomiu było, dotąd żadna nie została zrealizowana. Według Łukasza Mazura – nic straconego, a może nawet lepiej.

Były prezes Górnika Zabrze jest jednym z inicjatorów powołania spółki akcyjnej w Radzionkowie i zapewnił, że proces jej rejestracji jest w toku. Nie ma za to pomysłu na nowy stadion, bo zdaniem Mazura Radzionkowa na taki ruch nie stać. Budowa od podstaw trybun dla 5 tys. widzów to wydatek znacznie większy niż dostosowanie stadionu na Stroszku do wymogów.

- Mimo wszystko chyba lepiej przychylniej spojrzeć na obiekt w Stroszku. Za pół roku ten stadion odejdzie do historii, gdyż nie spełni pierwszoligowych wymogów licencyjnych. Może jednak warto zainwestować milion złotych w oświetlenie, a z czasem wykupić ten teren od syndyka i powoli remontować ten obiekt? To właśnie powinno być zdanie dla nowej spółki – mówi Mazur, który liczy na zaangażowanie miasta i przedsiębiorców, dla których oferty są już przygotowane.

Reklama