Peru: Kibic wypchnięty z loży zmarł. Wszystkie stadiony zamknięte

źródło: PAP / EnlaceDeportivoPeru.pe

Do tragedii doszło na największym stadionie w Peru. Podczas derbów Limy chuligani gospodarzy wdarli się na trybunę zajmowaną przez przyjezdnych. Jeden z nich został wypchnięty i spadł na trybuny poniżej. Wykrwawił się z rany w głowie. Rząd zamknął wszystkie stadiony.

Reklama

Całe Peru żyje informacjami z meczu Universitario – Alianza. Chuligani związani z pierwszą z drużyn podczas niedzielnych derbów Limy wdarli się najpierw na dach największego stadionu w kraju, a potem na piętra niżej, do lóż VIP-owskich.

Ich ataki początkowo wydawały się niegroźne – rzucali butelkami i innymi przedmiotami w ludzi chronionych przez niewielkie daszki lóż. Jednak kiedy wdarli się do kilku lóż, dewastowali i bili kibiców przeciwnej drużyny, którzy tradycyjnie zajmowali miejsca na południowej trybunie.

Podczas przepychanek na tarasie jednego z takich pomieszczeń wypadł 23-letni kibic przyjezdnych. Walter Arturo Dominguez żył jeszcze po upadku z parudziesięciu metrów, ale obrażenia okazały się zbyt poważne. Zmarł w drodze do szpitala z powodu bardzo dużej, krwawiącej obficie rany czaszki. Policja zidentyfikowała dwóch sprawców tragicznej napaści.

Po zdarzeniu stadion nazywany ze względu na rozmiar „Monumental” został zamknięty. Tuż po decyzji o wykluczeniu widzów z meczów na obiekcie rząd poinformował, że nie tylko ten, ale wszystkie stadiony w kraju będą zamknięte dla publiczności do odwołania.

Reklama