Nowa budowa: Stadion Spartak

źródło: własne

Powoli pokazuje się już zarys przyszłego stadionu Spartaka Moskwa. Nowoczesna arena będzie gościć Mistrzostwa Świata 2018, ale powstanie już 5 lat wcześniej. Wkrótce Spartak przeprowadzi się aż o 25km.

Reklama

Moskiewski gigant i najpopularniejszy klub w Rosji może i przegrał z Legią w Lidze Europy, ale już za półtora roku ma rozgrywać swoje mecze na własnym obiekcie. Ten powinien przynieść mu ogromne zyski, bo w długiej historii Spartak nigdy jeszcze nie dysponował swoim stadionem, a tym bardziej takim z tysiącami miejsc dla zamożnych moskiewskich VIP-ów (zyski z tej strefy mają być kilkakrotnie wyższe niż z pozostałych kilkudziesięciu tysięcy miejsc).

Stadion SpartakPojemność 42 000 miejsc jest niższa od tej deklarowanej we wniosku kandydackim przedstawionym FIFA (47 tys.), ale i tak wystarczy na fazę grupową, a i potrzeby Spartaka powinna zrealizować z zapasem. Bo choć w niedawnych derbach Moskwy z CSKA oba kluby zapełniły ogromne Łużniki w pełni, to takich meczów w sezonie trafia się dosłownie parę i wciąż będzie można je rozgrywać na centralnym obiekcie Moskwy.

Resztę klub przeniesie na odległe Tuszyno (ok. 25 km dalej), które dzielnicą Moskwy jest dopiero od 1960 roku, a wcześniej było samodzielnym miastem. Tam właśnie w maju 2010 ruszyły pierwsze prace przygotowawcze, a 5 miesięcy później wystartowała właściwa budowa nowego obiektu Spartaka. Według oficjalnego harmonogramu przedstawionego jeszcze w 2010 roku inwestycja ma być gotowa z końcem 2012 roku. Jednak ten termin wydaje się mało realny, bo dziś budowa jest wciąż w fundamentach. Jej koszt dziś szacowany jest na 340 mln $, ale biorąc pod uwagę tendencję do szybkiego wzrostu kosztów inwestycji w Rosji, ten bilans może nie być ostateczny.

Reklama