Kraków: UEFA wytyka błędy, trybuny na Ligę Mistrzów nie będzie

źródło: Sport.pl / GazetaKrakowska.pl / WislaKrakow.com

Nie ma miejsc dla VIP-ów, telebim zasłania widok z najważniejszej kamery transmisyjnej, parking dla mediów jest za mały – to niektóre z problemów, jakie musi do poniedziałku rozwiązać Wisła i ZIKiT, inwestor stadionu.

Reklama

Idealnym rozwiązaniem dla walczącej o Ligę Mistrzów Wisły byłoby wcześniejsze oddanie do użytku całej trybuny zachodniej Stadionu Henryka Reymana. Jednak w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor Joanna Niedziałkowska z ZIKiT kategorycznie zaprzeczyła, by takie rozwiązanie wchodziło w grę. Jedyny termin, na który trybuna może być gotowa, to 30 września (oddanie dla kibiców najwcześniej 12 października).

Krakowska „Gazeta Wyborcza” zwraca uwagę, że zbyt mała liczba miejsc dla VIP-ów może przysporzyć „Białej Gwieździe” problemów. W tej chwili jest ich tylko 110 na trybunie wschodniej, a musi być 500. - Na ten punkt regulaminu UEFA łatwo oka nie przymyka i z tego powodu może nie dopuścić stadionu – potwierdza obawy Marcin Stefański, członek wydziału ds. bezpieczeństwa na obiektach piłkarskich w PZPN.

Kolejnym poważnym zastrzeżeniem jest środowisko pracy mediów. Po pierwsze – parkingi dla wozów transmisyjnych powinny mieć ok. 1000 m2, tymczasem takiej przestrzeni w poprzednich meczach eliminacyjnych nie wygospodarowano. Podest głównej, najważniejszej kamery, jest usytuowany niefortunnie, bo prawie połowę widoku ogólnego na stadion zasłania telebim (boisko jest całe, ale przeciwległa trybuna nie). Nie ma też odpowiedniego miejsca dla sprawozdawców internetowych, nie wspominając o zapleczu roboczym dla mediów.

Jak sugeruje „Gazeta Krakowska” - te niedociągnięcia wytknięte przez UEFA najpewniej nie zostaną w pełni naprawione, bo czas jest zaledwie do 9:00 w poniedziałek. Mimo to obiekt przy Reymonta najpewniej będzie gospodarzem meczu eliminacyjnego bez przeszkód, choć Wisła może się spodziewać kolejnych zastrzeżeń lub nawet kary finansowej ze strony UEFA.

Reklama