Brazylia: Rok po implozji Fonte Nova

źródło: Atarde.com.br

Choć Salvador jest wielkości Warszawy, jego 89-letnia mieszkanka wspomina, że nic lepszego od stadionu Fonte Nova się temu miastu nie przydarzyło. Wczoraj minął rok od wysadzenia go w powietrze, ale każdy chętny może wciąż mieć jego fragment w domu. Relacja Atarde.com.br.

Reklama

Niewiele ponad 16 sekund zajęło zburzenie słynnego Fonte Nova w brazylijskim Salvador do Bahia. Operacja odbyła się dokładnie rok temu. W swojej prawie 60-letniej historii obiekt był jednak areną tak wielu ważnych wydarzeń, że każdy chce mieć po nim pamiątkę. Wielu kibiców w 2010 roku zabierało z nieczynnego już obiektu elementy konstrukcji na pamiątkę.

Nie mogłam zdobyć swojego kawałka kamienia przed wysadzeniem, bo byłam chora. Cholera, tak chciałam mieć coś dla siebie – żali się 89-letnia staruszka, która chodziła na wszystkie mecze, zabierając przy tym każde ze swoich ośmiorga dzieci. Dziś może zamówić fragment betonu z budowli. Są sprzedawane w zestawach pamiątkowych przez Internet. Cena: R$39 z dostawą do domu (ok. 70 zł). Ludzie płacą, bo od 1951 roku Fonte Nova była miejscem kultowym.

Na stadionie swoje mecze rozgrywała jedna z najpopularniejszych drużyn w Brazylii – Esporte Club Bahia – która na tym obiekcie dwukrotnie sięgnęła po mistrzostwo kraju. W 2007 roku Fonte Nova stała się znana na całym świecie z powodu tragedii, do której doszło po awansie zespołu do 2 ligi. Świętowało go na trybunach prawdopodobnie ponad 70 tys. widzów (oficjalna pojemność 66 080) i pod siedmiorgiem z nich złamał się stopień trybun. Spadli z wysokości kilkudziesięciu metrów (zajmowali miejsca na szczycie trybuny) i zginęli. Od tej chwili obiekt był nieczynny.

Arena Fonte NovaZe względu na znaczenie miasta, klubu i stadionu obiekt został wpisany na listę organizatorów Mundialu 2014, oczywiście z założeniem gruntownej przebudowy. W rzeczywistości powstanie tu zupełnie nowy stadion, który pomieści 50 000 widzów, ale zachowa otwartą na pobliski zalew bryłę, którą kibice pamiętają z poprzedniego. Będzie też miał podobną nazwę - Fonte Nova, tyle że Arena zamiast Estadio. Rok po implozji w wielkim wykopie już powstają nowe trybuny.

Reklama