Brazylia: Dach narodowego zmieniony

źródło: własne

Miał być zamykany, jak w Warszawie. Nie będzie. Miał być pokryty panelami – nie będzie. Za to otrzyma baterie słoneczne, dzięki którym sam będzie mógł produkować część niezbędnej energii.

Reklama

Powstający od podstaw stadion Mane Garrinchy w Brasilii będzie miał inny dach od tego planowanego pierwotnie przez GMP Architekten. W pierwszej wizji miał być pokryty panelami z tworzyw od zewnątrz i membraną od środka. Niektóre z paneli byłyby przezroczyste, a inne nie – dając wrażenie mozaiki na dachu. Tego oryginalnego pomysłu już nie ma, najnowsza wizja obejmuje osadzenie na linach membrany. Pod tym względem Estadio Nacional będzie więc bliski warszawskiemu Stadionowi Narodowemu.

Za to pod innym się od niego oddala. Bo choć nad boiskiem wciąż będą wisieć 4 telebimy, to nie będzie rozsuwanego dachu. Miał być ukryty w garażu nad ekranami, jak u nas, ale ostatecznie zrezygnowano z jego instalacji. Za to na ogromnym pierścieniu dachowym okalającym obiekt zostaną zamontowane baterie słoneczne, które będą mogły pobierać energię do obsług stadionu. Nie mamy informacji na temat ich wpływu na przyszłe koszty użytkowania obiektu, ale biorąc pod uwagę, że rentowność projektu od początku jest stawiana pod znakiem zapytania, krok wydaje się rozsądny.

Poniżej można porównać jak obiekt miał wyglądać i jak będzie wyglądał ostatecznie:

Estadio Nacional do Brasilia Fot: GMP Architekten

Estadio Nacional do Brasilia Fot: GMP Architekten

Reklama