Stadion Roku 2010: 2. Stadion Lecha

źródło: własne

Budzi wielki podziw swoim ogromem, ale też wiele kontrowersji. Drugie miejsce w konkursie zajął Stadion Miejski w Poznaniu, tymczasowo największy obiekt piłkarski w Polsce. Przyznaliście mu 3689 punktów.

Reklama

Tą budową żyła cała Polska, bo tak dużego stadionu w naszym kraju nie otwierano przez kilka dekad. A było czym żyć, bo przebudowa dawnego stadionu Lecha Poznań rozpoczęła się już w 2003 roku od zamknięcia „podkowy” trybun nasypowych. Nowa IV trybuna w chwili otwarcia robiła duże wrażenie, ale nie udało się zrealizować nawet tego jednego etapu modernizacji zgodnie z pierwotnym planem. Zadaszenie przewidziane dla stadionu okazało się nierealne i trzeba było opracować nową koncepcję.

Tą stał się na przełomie 2005 i 2006 roku potężny baldachim ze stalowych wiązarów pokrytych lekką membraną. Jego kształt wpłynął na zmieniany kilkakrotnie projekt, według którego zaczęto realizować kolejną trybunę, nazywaną II. W trakcie realizacji koncepcja znów uległa zmianie i ostatecznie stadion przybrał zupełnie inny kształt od pierwotnie zakładanego. „Czwarta” trybuna pozostała najniższą ze swoim zadaszeniem, a pozostałe trzy przykryła już wspólna konstrukcja, oparta na masywnych kratownicach. Tyle że trybuny wzdłuż boiska miały dwa poziomy, a nowa „druga” trzy.

Fot: Piotr Wagner (Carte)

Te nieregularności według jednych sprawiają, że stadion wygląda niespójnie, ale według innych dodają mu oryginalności wśród nowobudowanych stadionów. Siłą wizerunku nowego stadionu Lecha i Warty jest przede wszystkim masywna bryła, w której beton przeplata się z lekką powłoką, nocą mieniącą się na wiele kolorów, zależnie od odbywającego się wydarzenia.

Cała konstrukcja dachu musi robić wrażenie, bo wykorzystano w niej ogromne elementy, wśród których najważniejsze są dwie ważące po 1300 ton główne kratownice. Ich podnoszenie na wysokość ok. 30 metrów jesienią 2009 roku śledziła cała Polska. Między dwiema głównymi ulokowano dwie mniejsze, 450-tonowe kratownice. Uniesiony wysoko nad trybunami dach zapiera kibicom dech w piersiach, ale ma też swoją wadę.

Jest nią negatywny wpływ na murawę stadionu, która m.in. ze względu na bardzo dużą wysokość dachu od południowej strony nie otrzymuje odpowiedniego naświetlenia. Tylko w 2010 roku aż czterokrotnie wymieniano murawę, choć stadion oficjalnie działa dopiero od września. Przed zbliżającą się konfrontacją ze Sportingiem Braga może się okazać, że murawa znów będzie w fatalnym stanie – obecnie ma barwę bliższą brunatnemu niż zieleni. Latem najpewniej zostanie wymieniona po raz piąty.

To nie jedyne wady przypisywane stadionowi. Nie ze wszystkich miejsc widoczność jest optymalna, a zaraz po otwarciu pojawiły się narzekania na przepustowość bram, organizację przestrzeni dla osób niepełnosprawnych czy wreszcie zabezpieczenie obiektu. Wątpliwości na temat tego ostatniego pojawiły się po meczu z Wisłą Kraków, kiedy doszło do przepychanek przy sektorze gości. Echem tego wydarzenia jest zamontowane właśnie ogrodzenie między trybunami a boiskiem.

Fot: Piotr Wagner (Carte)

Ale mimo wad obiekt ma się też czym pochwalić. Pojemność 43 098 miejsc stawia go w ścisłej czołówce Ekstraklasy nawet po oddaniu stadionów w Gdańsku i Wrocławiu. Na widowni znalazło się też miejsce dla 1994 klientów biznesowych (480 ma do dyspozycji loże) czy 266 osób niepełnosprawnych – więcej niż na stawianym pod wieloma względami za wzór Emirates Stadium. Do tego stadion dysponuje zbiornikami pobierającymi deszczówkę do użycia np. przy nawadnianiu boiska.

Dziś, choć obiekt otwarto już we wrześniu 2010, do końca prac jeszcze trochę brakuje. Poprawki przejdzie beton na nowych trybunach, polepszą się również drogi dojścia do stadionu, a docelowo jego otoczenie ma się zazielenić m.in. od boisk treningowych. W najbliższym czasie pojawią się na pewno nowe kasy oraz kładka prowadząca na sektor gości. Od początku prac na modernizację stadionu wydano ok. 713 mln złotych.

Konkurs Stadion Roku 2010 zorganizował serwis Stadiony.net, by poznać zdanie czytelników na temat nowo otwartych stadionów. W grudniu internauci nadsyłali swoje nominacje do nagrody, a od 10. do 31. stycznia odbyło się głosowanie na 22 nominowane obiekty z 13 krajów świata. Każdy użytkownik mógł wziąć w nim udział raz, a do rozdania między pięć wybranych stadionów miał kolejno 5, 4, 3, 2 i 1 punkt. Łącznie poprawnie oddanych głosów było 1809, co oznacza, że pomiędzy 22 obiekty czytelnicy rozdzielili 27 135 punktów.

Reklama