Kraków: Stadion Cracovii zbiera laury

źródło: własne / Gazeta.pl

Najpierw w grudniu 2010 otrzymał wyróżnienie za wzorowe uwzględnienie potrzeb osób niepełnosprawnych. Teraz został nagrodzony za najlepszą architekturę w Krakowie i uznany za powiew świeżego powietrza.

Reklama

W pierwszej połowie grudnia 2010 zapadła decyzja, że Stadion im. Józefa Piłsudskiego jest najlepszym przykładem dostosowania do potrzeb niepełnosprawnych w Krakowie, oddanym w minionym roku. Takiego zdania byli organizatorzy konkursu „Kraków bez barier 2010”, który organizuje Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji wraz z lokalnymi władzami. W Krakowie nagrody przyznawane są od czterech lat, a w skali całego kraju od 15 lat.

Nowy stadion Cracovii zwyciężył w kategorii „obiekt użyteczności publicznej”. Nagrodę przyznano za wzorcowe i kompleksowe rozwiązania uwzględniające potrzeby wszystkich użytkowników, w szczególności osób z niepełnosprawnością - brzmiało lakoniczne uzasadnienie. O tym, że komfort widzów niepełnosprawnych przemyślano od początku do końca, przekonuje Piotr Krajewski, architekt Estudio Lamela.

Fot: Łukasz Libuszewski

Począwszy do widowni, dla osób niepełnosprawnych z osobami towarzyszącymi (w układzie 1+1) przygotowano 100 miejsc w specjalnie wydzielonym sektorze trybuny wschodniej. Dostęp do tego sektora zapewniają 3 windy dedykowane tylko dla tych użytkowników. Sektor wyposażono w dwa odpowiednio dostosowane węzły sanitarne oraz zaplecze gastronomiczne. Po konsultacji projektu z biurem Pełnomocnika Prezydenta Miasta d/s Osób Niepełnosprawnych wprowadzono dodatkowo wyróżniki w posadzce doprowadzające osoby niewidome i niedowidzące z rejonu wydzielonych miejsc postojowych poprzez dedykowaną bramę kontroli wprost do drzwi w/w wind – wylicza Krajewski dla Stadiony.net.

Kilka miejsc dla osób niepełnosprawnych znalazło się również na trybunie VIP. Tutaj dostęp jest z oczywistych przyczyn prostszy – w holu prowadzącym na trybunę windy i tak są. Ale całą drogę dla kibiców na wózkach zaplanowano tak, by od miejsca postojowego na trasie nie czekała na nich żadna przeszkoda.

Fot: Łukasz Libuszewski

W styczniu stadion nagrodzono po raz kolejny. Tym razem otrzymał Nagrodę im. prof. Janusza Bogdanowskiego. To wyróżnienie jest przyznawane corocznie w Krakowie za najciekawszą architekturę przez Stowarzyszenie Archi-Szopa. Pierwszy raz wyróżniono ex aequo dwa budynki – poza stadionem jest to nowe Muzeum Lotnictwa Polskiego.

Argumentów za wyróżnieniem Stadionu im. Piłsudskiego nie brakuje. Jego architektura „w sposób wypełnia przestrzeń działki położonej zaledwie 1200 m od Rynku Głównego” – czytamy w uzasadnieniu. Oznacza to w dużym skrócie dwie rzeczy. Po pierwsze, nie konkuruje z potężnymi Muzeum Narodowym (do którego nawet nawiązuje swą architekturą) czy Hotelu Cracovia. Po drugie, bezboleśnie dostosowano stadion do osi widokowych Krakowa, co wcześniej nie było jego mocną stroną. Wysokie maszty oświetleniowe psuły panoramę miasta. - Mam nadzieję, że stanie się to zalążkiem nowej jakości w architekturze Krakowa, dowodzącym, że błędy można przekuć w sukces, jeżeli tylko umiejętnie wyciąga się wnioski z przeszłości - stwierdziła dr Monika Bogdanowska.

Na tym zalet stadionu nie koniec. Architekci z Estudio Lamela otworzyli stadion od strony Błoń, planując w północnej trybunie pasaż, w którym wkrótce otworzy się pierwsza restauracja. Dobre wrażenie robi też fasada i główne wejście stadionu, zlokalizowane po wschodniej stronie. W efektowny i elegancki sposób wyeksponowano nazwę klubu, wpisując ją w niby-wapienną ścianę frontu.

Fot: Łukasz Libuszewski

Wśród pochwał znalazło się co prawda narzekanie na ogrodzenie istniejące wokół obiektu, ale tego i sami architekci nie chcieli. To wymóg bezpieczeństwa, dla prawidłowej segregacji widzów. Jak przekonywał odpowiedzialny za zwycięską koncepcję stadionu Przemysław Kaczkowski z Estudio Lamela podczas wywiadu, trudno o lepsze rozwiązanie. - […] przepisy dotyczące organizowania imprez masowych, zasady ewakuacji, p.poż., regulacje FIFA i PZPN narzucają na organizatora obowiązek kilkustopniowej kontroli bezpieczeństwa. Można by zaproponować demontowalne wygrodzenia, ale to oznacza, ze przed każdym meczem organizator musi je na powrót montować - tłumaczył w listopadzie dla Stadiony.net.

Reklama