Poznań: Makieta dla niewidomych pod stadionem

źródło: Tok FM / Gazeta.pl

Obok miejskiego stadionu w Poznaniu stanęła makieta wyrzeźbiona w brązie. Towarzyszą jej napisy Braille'em, informujące o stadionie. Dzięki temu niewidomi mogą poczuć stadion dotykiem – pisze Gazeta.pl.

Reklama

Makieta ze spiżu powstała bardzo szybko – decyzja zapadła 20. października 2010. Rzeźbiarz Roman Kosmala korzystał z pomocy znajomej, która jest tyflopedagogiem i przekładała informacje o stadionie na alfabet Braille'a. Odsłonięcie niewielkiej, ale ważącej pół tony repliki stadionu nastąpiło we wtorek z okazji 500 dni do Euro 2012.

Artysta starał się odeprzeć zarzut obecnych na ceremonii osób niewidomych, które czasem uskarżały się na zimne napisy. - To jest taka niestety domena spiżu, że on chyba najlepiej będzie się sprawdzał w miesiącach letnich, gdy będzie cieplej - tłumaczy twórca makiety. - Z drugiej strony, to bardzo odporny na wszelkie działania atmosferyczne materiał. Nie da się go też łatwo zniszczyć, więc nie stanie się łupem wandali. Poza tym wyrzeźbienie makiety z taką ilością szczegółów jest możliwe w zasadzie tylko w brązie - wyjaśnia.

Osoby niewidome mają jednak oczekiwania większe od makiety. Ona nie odda bowiem atmosfery meczu, a wejście na stadion dla osoby niewidomej wiąże się z wieloma obawami. - Ja osobiście boję się chodzić na stadiony, to jest ogromny tłum i nie wiadomo co się może zdarzyć. Stąd mój apel, by stworzyć jakieś szczególne rozwiązanie, bo nie da się ukryć, że chcielibyśmy uczestniczyć w tych emocjach sportowych, których nie odda żadna transmisja radiowa czy telewizyjna - apeluje Jerzy Łączny, autor audycji radiowej dla osób niewidomych i niedowidzących.

Michał Prymas twierdzi w rozmowie z radiem Tok FM, że trwa opracowywanie udogodnień dla kibiców niewidomych. - Jednym z rozwiązań będą m.in. słuchawki z audiodeskrypcją, aby osoby niewidome i niedowidzące mogły wysłuchać komentarza dotyczącego meczu, ze stanowisk radiowych i telewizyjnych. To na razie jeden z pomysłów, których na pewno wdrożonych będzie więcej. Chcemy by każdy gość stadionu czuł się na nim bezpiecznie - zapewnia Prymas.

Reklama