Mundialu 2014 w Sao Paulo nie będzie?

źródło: RP.pl / własne

Według założeń Brazylijczyków w jednym z największych miast świata areną Mundialu miał być Estadio Morumbi – obiekt prawie tak słynny, jak Maracana. Nie będzie, nie ma pieniędzy na modernizację - pisze RP.pl.

Reklama

Wśród Brazylijczyków nazwa Morumbi jest niemal tak znana, jak słynnej Maracany. Dlatego uwzględnienie obu wywołało podobne kontrowersje – z jednej strony miejsce wśród aren Mundialu 2014 historycznie im się należy. Z drugiej oba wymagają wielkich nakładów na modernizację. Obchodzący właśnie 50-lecie obiekt nie doczeka się jednak takiego wsparcia, jak ten leżący w Rio de Janeiro. Władze nie dały gwarancji na 135 mln $ niezbędnych by reanimować Morumbi.

Zresztą również plan modernizacji budził poważne wątpliwości. Stadion mieści dziś 67 428 osób, ale wszyscy są bardzo daleko od boiska – to skutek przyjętej w Brazylii normy budowania trybun piłkarskich na planie owalu. Do tego niższe trybuny są bardzo płaskie, a właśnie tam mieliby zostać umieszczeni dziennikarze. Byłyby to pewnie jedne z najgorszych miejsc prasowych Mistrzostw Świata. 40 metrów od boiska będąc w pierwszych, niskich rzędach – trudno relacjonować mecz w takich war7unkach, gdy nawet bandy reklamowe ograniczają widoczność. Podobnie zresztą miały być umiejscowione loże dla najbogatszych – to również wzbudziło mieszane uczucia, bo za najdroższe miejsca klienci oczekują nie dobrej, a doskonałej widoczności.

Jak poinformowano w komunikacie FIFA, obecnie trwają rozmowy na temat znalezienia innego obiektu w Sao Paulo, na którym mogłyby odbyć się finały MŚ w 2014 roku. W czasie finałów MŚ 2014 miał być areną meczów grupowych, drugiej rundy oraz półfinału.

Reklama