Brema: Jedna trybuna prawie gotowa, druga bez dachu

źródło: Weserstadion.de / własne

Werder nie zwalnia tempa modernizacji stadionu. W ostatnim meczu przeciwko FC Koeln kibice w młynie gospodarzy stali już bez dachu nad głowami. Za to bliska końca jest modernizacja po przeciwnej stronie obiektu – informuje oficjalna strona stadionu.

Reklama

W sobotnim meczu przeciwko rywalom z Kolonii Werder był dopingowany przez 37,9 tys. widzów – to gorzej niż w ubiegłym sezonie, ale powyżej tegorocznej średniej. W końcu Werder stracił w zeszłym roku trybunę zachodnią, która mieściła m. in. sektor gości. Teraz zachodnia od wewnątrz wygląda na skończoną, trwają jeszcze prace nad jej fasadą i wykończeniem. Robotnicy właśnie montują na konstrukcji panele słoneczne, które pomogą obniżyć koszty utrzymania obiektu.

Tymczasem po wschodniej stronie przez cały tydzień demontowano dach, z którego obecnie zostały już tylko potężne betonowe dźwigary, na których będzie osadzany nowy, podwyższony dach. Tymczasowo trybuna pozostaje otwarta, ale jeśli klub chce zakończyć modernizację zgodnie z planem, czyli jeszcze w tym roku, wkrótce musi zacząć demontaż konstrukcji.

Przypomnijmy – w ramach modernizacji za obydwoma bramkami likwidowana jest konstrukcja trybun, pozostają tylko elementy podtrzymujące zadaszenie. Nowe trybuny o niemal identycznej pojemności będą miały jedną podstawową różnicę względem starych – będą bardzo blisko boiska. W ramach inwestycji nad wszystkimi trybunami zamontowano nowe zadaszenie. Dach i fasady będą w całości pokryte bateriami słonecznymi.

Pierwotnie planowano również demontaż słupów oświetleniowych, jednak w tej chwili nic nie wskazuje, by miały ustąpić miejsca nowemu systemowi zamontowanemu w dachu. Maszty są bardzo charakterystyczne i przez lata były znakiem rozpoznawczym stadionu.

Reklama