Nowy projekt: Niebieski Wulkan

źródło: własne

Nawet nie wiadomo czy powstanie, a już skłócił ze sobą wszystkich. Jury konkursowe jest zachwycone, burmistrz rozpacza, gazety projekt wyśmiały i krytykują. Kibice są podzieleni- jedni pokochali nową wizję, inni psioczą na dzieło Hrvoje Njiricia.

Reklama

Niebieski Wulkan- tak ochrzciła prasa projekt nowego stadionu w Zagrzebiu. Stadion Kajzerica to alternatywa dla ciągnącej się od lat modernizacji słynnego Maksimira. Pomieści 50 000 kibiców i odmieni wizerunek miasta. Problem w tym, że wielu takiej odmiany nie chce. Dlatego decyzję jeszcze tego lata podejmą kibice poprzez referendum. Jeśli odrzucą projekt, Maksimir będzie modernizowany dalej.

Koncepcja "Wulkanu" to zwycięzca konkursu na nowy stadion dla Zagrzebia. Wśród 18 prac nie brakowało odważnych pomysłów, ale wygrał ten najodważniejszy. Jak twierdzi twórca, znany chorwacki architekt Hrvoje Njirić- chciał stworzyć projekt, który będzie źródłem nowej tożsamości dla kibiców Dinama. Stąd intensywnie granatowa fasada. A kształt? Njirić (też kibic "Niebieskich"), chciał by obiekt ściął krew w żyłach kibicom wszystkich innych drużyn. To tłumaczy też pomysł na gigantyczną poduszkę wypełnioną helem, która mogłaby spoczywać na zadaszeniu, chroniąc murawę przed opadami, lub wznosić się nawet na wysokość 100 metrów. Na spodniej części mógłby wtedy być wyświetlany wynik meczu, by cały Zagrzeb widział, kiedy Dinamo strzeli gola.

Na początek udało się poruszyć władze miejskie. Burmistrz publicznie przyznał, że oczekiwał czegoś bardziej w stylu stadionu w Monachium. W tym przypadku można zaryzykować stwierdzenie, że to nie kwestia gustu, a interesu. Miastu zależy na przeniesieniu Dinama w nowe miejsce, bo obecny stadion stoi na bardzo atrakcyjnej działce. Ale kontrowersje, jakie wzbudził "Wulkan" stawiają pod znakiem zapytania przeprowadzkę. Jeśli kibice zagłosują przeciwko- Dinamo na dobre osiądzie na Maksimirze, który będzie dalej modernizowany.

Co ciekawe, atutem Stadionu Kajzerica jest niska cena. Modernizacja Maksimira (projekt przygotowała firma Alpine Bau) może pochłonąć ponad 200mln €. A "Wulkan" najwyżej 170mln, w dodatku dając dostęp do działki po poprzedniku. Mimo to media nie zostawiają suchej nitki na propozycji. Jako kontrargumenty służą stadiony Euro 2004 w Lizbonie i Porto, które mają podobne rozmiary, a były znacznie tańsze. Njirić ripostuje- ceny się zmieniły, a Kajzerica i tak będzie jednym z najtańszych tej klasy stadionów w Europie Wschodniej.

Jeśli kibice przyjmą nowy projekt, budowa ruszy za rok i skończy się w 2012 roku. Wyniki referendum powinny być znane we wrześniu.

Reklama