Kraków: Trybuna zamknięta, piłkarze zapłacą

źródło: sport.pl

40 tys. zł. kary i zamknięcie trybuny D na dwa najbliższe mecze. To konsekwencje zachowania krakowskich kiboli podczas meczu Wisła - Odra. - Spodziewaliśmy się, że zamkną cały stadion - przyznał Marek Wilczek, prezes Wisły.

Reklama

Komisja Ligi Ekstraklasy S.A. ukarała lidera ekstraklasy za incydent z sobotniego spotkania. Wtedy z trybun na murawę poleciał nóż oraz butelka. - Kara jest lżejsza niż się spodziewaliśmy - mówi prezes Wilczek, który reprezentował krakowian na posiedzeniu. Komplet widzów (zamknięta trybuna liczy 5690 miejsc) nie obejrzy więc meczu z Ruchem Chorzów oraz... Cracovią. - To osłabi prestiż krakowskich derbów. Chcieliśmy mieć pełny stadion - uważa Wilczek.

Za zachowanie kibiców krakowianie będą musieli zapłacić także 40 tys. kary. Wiśle nie udało się zidentyfikować chuliganów, którzy rzucali przedmiotami na murawę, więc zapis z monitoringu od środy bada policja. Dodatkowo krakowianie zapłacą 20 tys. zł kary za zachowanie piłkarzy. Wiślacy zaatakowali sędziego, kiedy pokazał Cleberowi czerwoną kartkę (Brazylijczyka czekają trzy mecze pauzy). - Porozmawiamy z zawodnikami, na pewno poniosą konsekwencje finansowe - podkreśla Wilczek.

Wisła jeszcze nie podjęła decyzji, czy odwoła się od wyroku.

Reklama