Chorzów: Sprawa Euro 2012 godzi marszałka i wojewodę

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Urzędnicy marszałka i wojewody w końcu dogadali się i zwarli szeregi w walce o Euro 2012 na Stadionie Śląskim. Teraz będą wspólnie zabiegać o przychylność wysłanników UEFA

Reklama

Przed tygodniem alarmowaliśmy, że urzędnicy wojewody Zygmunta Łukaszczyka i marszałka Bogusława Śmigielskiego zastanawiają się, w jaki sposób wypromować Stadion Śląski, tak by eksperci UEFA nie mieli wątpliwości, że w Chorzowie powinny zostać rozegrane mecze Euro 2012. Urzędnicy swoje plany snuli jednak osobno. Na szczęście teraz wreszcie doszli do wniosku, że lepiej będzie, jeśli o promocję Śląskiego zadbają razem.

Najważniejsze jest przygotowanie regionu do wizyty wysłanników UEFA. Rozpocznie się ona w środę, a zakończy w czwartek po południu. - To będzie wizyta techniczna i wiele nie będziemy mogli zrobić. Pokażemy jednak, że jesteśmy profesjonalnie przygotowani do meczów i jednocześnie zrobimy wszystko, by sprawa mistrzostw na Śląskim nie przycichła - mówi Marcin Michalik, dyrektor gabinetu marszałka.

Dlatego już w niedzielę kibice i politycy będą podpisywać w Silesii City Center 40-metrową flagę z napisem "Euro 2012 na Śląskim". - Postaramy się, by flaga pojawiła się w miejscach, które odwiedzi delegacja UEFA. Zrezygnowaliśmy jednak ze spontanicznych akcji poparcia dla mistrzostw. Po pierwsze, nie znamy trasy przejazdu gości, a po drugie, mogłoby to zostać źle odebrane - mówi Marta Malik, rzeczniczka wojewody. Wiadomo jednak, że flaga na pewno pojawi się 2 marca na Śląskim podczas Wielkich Derbów Śląska.

Wczoraj oficjalnie uruchomiono także stronę internetową (www.euro2012.slask.eu). Można z niej wydrukować plakat reklamujący Euro 2012 na Śląskim. - Zależy nam na tym, by jak najwięcej kierowców włożyło je za szyby swoich aut w czasie pobytu delegacji UEFA. Takie kartki będą też na wszystkich samochodach służbowych wojewody i marszałka - dodaje Malik. Na stronie są też nazwiska znanych osobistości, które poparły aspiracje Śląskiego, a kibice mogą tu także oddać swój głos poparcia. Akcja promocyjna ma być uzupełnieniem oficjalnych starań w sprawie Euro 2012. - To ma być kampania, o której będzie głośno w całej Polsce. Chcemy pokazać, że mieszkańcy Śląska nie wyobrażają sobie, że w Chorzowie nie będzie żadnych meczów podczas mistrzostw - dodaje Malik.

Reklama