Stadion Odry do poprawki

źródło: gazeta.pl

- Dziś stadion w Opolu nie zostałby zakwalifikowany do rozgrywania na nim meczów piłkarskiej ekstraklasy. Być może jednak po wykonaniu kilku prac to się zmieni - uważa Zdzisław Czarnecki, delegat PZPN, który w niedzielę wizytował stadion przy ul. Oleskiej.

Reklama

Czarnecki przyjechał do Opola wraz z innymi członkami komisji licencyjnej PZPN Andrzejem Binkowskim i Ewą Szydłowską. Zadaniem komisji było ocenienie, czy opolski obiekt nadaje się do rozgrywania spotkań w I lidze. Takie zamiary zdradza beniaminek ekstraklasy - Polonia Bytom. Jej obiekt zupełnie się do tego nie nadaje, bo przez lata nikt w niego nie inwestował.

W Opolu stadion jest w o wiele lepszym stanie, choć i tak nie spełnia wszystkich wymogów przewidzianych dla Orange Ekstraklasy.

Główne cztery zastrzeżenia, jakie mieli działacze piłkarskiej centrali, to: brak podgrzewanej murawy, zadaszenia na co najmniej 1000 miejsc (na Oleskiej jest ich 500), odpowiedniej mocy oświetlenia oraz miejsc dla niepełnosprawnych.

Poprawić w Opolu na razie można tylko dwa. W tym tygodniu rozpocznie się remont jupiterów, maja być też poprawione warunki dla osób niepełnosprawnych. Podgrzewanej murawy i zadaszenia na 1000 miejsc na pewno jednak nie będzie. - Po rozmowach z komisją wiem, że to nie dyskwalifikuje naszego obiektu i nadal jest szansa, że Polonia tu zagra. Trzeba pamiętać o tym, że PZPN jest nieco bardziej pobłażliwy dla beniaminków - twierdzi Maciej Płuska, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Opolu. - Z wizyty przedstawicieli piłkarskiej centrali wynikają też korzyści na przyszłość. Okazało się, że stadion nie wygląda tak źle i za rok, gdyby Odra awansowała do ekstraklasy, miałaby gdzie rozgrywać spotkania. Wprowadzenie poprawek, na które zwróciła uwagę komisja, nie byłoby aż tak kosztowne, oczywiście w dłuższej perspektywie - dodaje Płuska.

Po niedzielnej wizytacji zostanie sporządzony raport, który trafi do PZPN-u. W oparciu o niego przyznawana będzie licencja na grę w I lidze. - Proszę jednak pamiętać, że infrastruktura na stadionie jest tylko jednym z elementów, które trzeba spełnić. Najprawdopodobniej jednak wrócimy do Opola, by zobaczyć, czy odpowiednie prace zostały wykonane - zapowiadał w niedzielę Czarnecki. - Chyba że Polonia zaproponuje inny obiekt, na którym zechce grać - dodaje delegat. Na to się jednak nie zanosi. - Jesteśmy zdeterminowani, by występować w Opolu. Tak naprawdę nie mamy innej alternatywy - podkreślał Cezariusz Zając, dyrektor bytomskiego klubu.

We wtorek działacze Polonii będą rozmawiać z komendantem wojewódzkim opolskiej policji. To mogą być kluczowe negocjacje, od których zależeć będzie zgoda na rozgrywanie spotkań w Opolu. Dlatego przedstawiciele bytomskiego klubu chcą przywieźć ze sobą zastępcę komendanta śląskiej policji. Ten ma przekonać kolegów z Opola, by jednak wyrazili zgodę na rozgrywanie meczów ekstraklasy w naszym mieście.

Także we wtorek na stadionie przy Oleskiej pojawią się przedstawiciele stacji Canal Plus, która transmituje rozgrywki Orange Ekstraklasy. Pierwszy mecz sezonu Polonia Bytom ma rozegrać u siebie, czyli w Opolu 28 lipca, z Jagiellonią Białystok.

Autor: Michał Karbowiak, Gazeta Wyborcza Opole, 24.06.2007

Reklama