Stadion Ludowy wkrótce znowu z oświetleniem

źródło: Gazeta.pl

Maszty, które mają stanąć na obiekcie Zagłębia Sosnowiec, z powodzeniem sprawdzają się już na stadionach Wisły Kraków, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski i Amiki Wronki.

Reklama

Pierwszy krok ku dostosowaniu Ludowego do wymogów licencyjnych został wykonany. Przetarg na oświetlenie rozstrzygnięto. Za całość realizacji projektu będzie odpowiedzialna Eltel Networks, firma ze skandynawskim kapitałem działająca w sektorze energetycznym i telekomunikacyjnym. Koszt przedsięwzięcia to 3 658 584 zł i 80 gr. - Jeżeli nie będzie protestów firm, które przegrały w przetargu, to w przyszłym tygodniu powinny ruszyć prace - mówi Leszek Baczyński, dyrektor stadionu i prezes Zagłębia.

Jasiu w pół godziny

Maszty, które staną na obiekcie w Sosnowcu, z powodzeniem sprawdzają się już na stadionach Wisły, Dyskobolii i Amiki. Głównym wykonawcą będzie wrocławski oddział firmy Eltel Networks - maszty dostarczy jednak chorzowska firma Gem, a projektory oświetlające boisko - katowicki oddział przedsiębiorstwa Thorn.

Konstrukcja masztów, jak i projektorów wywodzi się z Francji. Słupy, które staną na koronie Ludowego, nazywają się pieszczotliwe "Petit Jean", czyli po prostu "Jaś".

Inżynier z firmy Gem, wyłącznego przedstawiciela francuskiego przedsiębiorstwa PETITJEAN, mówi, że słupy będą mieć około 44 m wysokości i będą pochylone w kierunku murawy pod kątem 5 st. O dodatkowe 15 st. będzie przechylony sam projektor. Montaż słupów jest błyskawiczny - ponoć można go postawić w 30 min! Scalenie poszczególnych elementów oraz podłączenie do prądu trwa jednak około dwóch tygodni (dla czterech masztów).

W takim tempie Zagłębie miałoby stadion na ligę jeszcze przed inauguracją rozgrywek (27 lipca)! Specjaliści z Eltelu tłumaczą jednak, że postawienie masztów to jedno, a budowa solidnych fundamentów to drugie.

- By konstrukcja była solidna i bezpieczna, powinno się odczekać 21 dni. Są co prawda pewne dodatki do betonu, które przyspieszają ten proces, ale trudno przesądzić, czy zostaną zastosowane w Sosnowcu [latem nie zaleca się stosowania tego typy środków - przyp. red.] - mówią. Z naszych informacji wynika, że odbiór prac ma nastąpić najpóźniej po 90 dniach.

Maszty będą niemal identyczne jak te na stadionach Wisły, Groclinu i Amiki. Różnica będzie jedna - na wymienionych obiektach drabina prowadząca na szczyt znajduje się na zewnątrz słupa. W Sosnowcu będzie jak na stadionie olimpijskim w Atenach - specjalny wózek ma się poruszać wewnątrz konstrukcji. Światło na Ludowym ma mieć moc 1500 luksów. Przypomnijmy, że wymogi UEFA dotyczące oświetlenia to 1400 luksów.

Tymczasem zgodnie z naszymi informacjami działacze Zagłębie podpisali wczoraj umowę z władzami Stadionu Śląskiego na użyczenie obiektu do czasu, aż wymogi licencyjne spełni Ludowy. Mecze mają się odbywać przy ograniczonej widowni, a jej liczba będzie zależna od rangi przeciwnika. Dodajmy, że zgłoszenie Śląskiego to rozwiązanie formalne, bowiem Zagłębie chce jeszcze prosić rywali, z którymi zmierzy się na początku sezonu, o zmianę gospodarzy spotkań.

Obiecujące rozmowy w Warszawie

Nowy prezes Zagłębia już działa. Leszek Baczyński spotkał się wczoraj w Warszawie z przedstawicielami firmy bukmacherskiej WINunited, która jest zainteresowana sponsorowaniem klubu.

- Rozmowa trwała trzy godziny. Opowiadałem o tym jak ważnym klubem dla regionu jest Zagłębie. O pięknych tradycjach i oddanych kibicach. Dla właścicielki WINunited [modelki Yary Wortmann - przyp.red.] ważny był też fakt, że klub ma duże oparcie we władzach miasta. Pani Wortmann pytała mnie też o korupcję...Powiedziałem, że wszystkie - chociaż przecież nie nasze grzechy - odważnie bierzemy na klatę, a klub możemy budować choćby od podstaw. Myślę, że to ostatecznie przekonało właścicielkę WINunited, że warto nam pomóc. Rozmowy będą kontynuowane - mówi Baczyński. Z naszych informacji wynika, że kolejne spotkanie odbędzie się w Sosnowcu, a Zagłębie może liczyć na znaczne wsparcie klubowego budżetu.

Dodajmy, że oficjalnie wciąż nie zapadła decyzja, kto będzie nowym trenerem Zagłębia. Prawdopodobnie ma to związek z tym, że Jerzy Kowalik, kandydat do objęcia tej funkcji, wciąż jest związany kontraktem z Kmitą Zabierzów. Dziś szkoleniowiec ma jechać do Warszawy po licencję uprawniającą do pracy w ekstraklasie.

Trenerem drużyny rywalizującej w Młodej Ekstraklasie ma być Andrzej Orzeszek, któremu w pracy będzie pomagał Michał Juda (dotychczas szkoleniowiec rezerw).

Autor: Wojciech Todur, Gazeta Wyborcza Katowice, 27.06.2007.

Reklama