Frekwencja: 18. kolejka Orange Ekstraklasy

źródło: własne / 90minut.pl

W ostatnich trzech dniach na stadiony pierwszej ligi wybrało się 54 303 kibiców. Zawyżona zwłaszcza przez kibiców Lecha i ŁKS-u i Arki, średnia frekwencja na mecz wyniosła 6 788 osób.

Reklama

"Kolejorz" świętujący swoje 85. urodziny w sobotę spotkał się z Koroną. Jubileuszowy mecz miał wyjątkową oprawę- piłkarze zagrali w strojach retro, dopisała także widownia. Mimo że kibiców Lecha było mniej, niż w zeszłotygodniowym meczu z Zagłębiem, to i tak znów osiągnęli najlepszy wynik w lidze. Klub sprzedał 12 103 wejściówki i odnotował historyczne zwycięstwo 3:0, które zbliżyło oba kluby w tabeli i pozwoliło Lechowi dalej myśleć o pogoni za czołówką.

Największe, ale nie jedyne derby rozegrano w centrum kraju. Na sadionie ŁKS-u spotkały się dwie łódzkie drużyny. Wielu kibiców stało po dwie godziny w kolejce po bilety. A efektem tego jest 9 000 widzów na trybunach. I to tyle ciekawych wydarzeń ze stadionu przy ul. Unii, ponieważ mecz został okrzyknięty jako najnudniejszy od lat. Wynik- 0:0.

Inne juz derby- na Pomorzu, elektryzowały całą północną Polskę. Stadion GOSiR w Gdyni wypełnił się prawie w całości, 8 000 kibiców oglądało z trybun zmagania "Śledzi" z "Portowcami". Arka wygrała pewnie 2:0 i umocniła się w środku tabeli. Za to Pogoń powoli zbliża się do dna tabeli- po tym meczu jest już na miejscu barażowym, a konflikty w klubie bynajmniej ne ustały.

Wszystkie bilety rozeszły się także w Bełchatowie, gdzie walczyć z liderem i potencjalnym mistrzem przyjechał obecny mistrz. 7 500 widzów (w tym 1 500 z Warszawy) oglądało mecz, którym Legia najprawdopodobniej pożegała się z tytułem. GKS gładko wygral 3:1 i nad stołecznym klubem ma już 11pkt przewagi.

Ciekawy, choć niezbyt udany dla swojej drużyny mecz oglądali kibice w Zabrzu. Klub ze Śląska uległ broniącej się przed spadkiem imienniczce z Łęcznej 2:3. 6 000 widzów oglądało ten mecz na stadioni im. Ernesta Pohla. Po tym spotkaniu zabrzański Górnik wylądował jedno oczko za zespołem z Łęcznej.

Kolejny przyzwoity wynik zanotowała Wisła z Płocka- i na boisku, i na trybunach. W meczu przeciwko Wiśle Kraków gospodarze bliżsi byli zwycięstwa, ale ostatecznie nie padła żadna bramka. Na trybunach 5 200 widzów, czyli najwięcej w tym ligowym sezonie. To ciąg dalszy lepszych wyników "Petry" w rundzie wiosennej- jesienią notowała wyniki po 2 000 widzów, teraz w trzecim meczu oscyluje woół 5 000.

Tradycyjnie już słabo w tym sezonie spisali się kibice Cacovii. "Pasy" podejmowały w sobotę Zagłębie Lubin przy zaledwie 3 000 widzów na trybunach. Nie lepiej było na boisku- mimo prowadzenia 2:0 drużyna z Krakowa uległa aż 2:4 i Zagłębie idzie łeb w łeb z GKS-em w walce o mistrzostwo.

Jak zwyke listę zamyka grający u siebie Groclin. Zaledwie 1 500 widzów ogladało (słaby zresztą) pojedynek z Odrą Wodzisław. Drużyny musiały się zadowolić podziałem punktów po remisie 1:1.

Oto pary następnej kolejki:

  • Cracovia - Lech Poznań | 30 marca, 20:00
  • Arka Gdynia - Górnik Łęczna | 31 marca, 16:00
  • Pogoń Szczecin - Wisła Płock | 31 marca, 16:00
  • Widzew Łódź - Górnik Zabrze | 31 marca, 16:00
  • Wodzisław Śląski - GKS Bełchatów | 31 marca, 16:00
  • Zagłębie Lubin - Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski | 31 marca, 18:00
  • Korona Kielce - Wisła Kraków | 31 marca, 20:00
  • Legia Warszawa - Łódzki KS | 1 kwietnia, 17:00

Reklama