USA: Poważna strona finału mundialu. Snajperzy, FBI i Secret Service

źródło: Stadiony.net; autor: Santiago Ciołczyk Garcia

USA: Poważna strona finału mundialu. Snajperzy, FBI i Secret Service Finał mundialu między Hiszpanią a Argentyną był największym wydarzeniem sportowym roku. Nie tylko jego ranga, ale również obecność prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa sprawiły, że spotkanie zostało zakwalifikowane jako National Special Security Event, czyli wydarzenie objęte najwyższym poziomem ochrony federalnej.

Reklama

FBI, Secret service i godziny opóźnień

Podczas całych mistrzostw świata, z powodu smutnej codzienności w USA, którą są strzelaniny (14 651 zostało śmiertelnie postrzelonych w 2025 roku), FIFA zdecydowała o wprowadzeniu wzmocnionych kontroli przedmeczowych. Były one szczególnie rygorystyczne na finale, na który wybrało się ponad 80 tysięcy osób. Na MetLife Stadium pojawili się agenci FBI oraz Secret Service, a przeprowadzane były trzy główne kontrole: weryfikacja dostępu i biletu, kontrola osobista podobna do tej na lotnisku oraz ponowna kontrola przed wejściem na stadion.

Trwały one od godziny do nawet trzech (dodatkowo opóźnienia pogłębiły problemy techniczne z systemem skanowania biletów), dlatego też FIFA zaleciła pojawienie się co najmniej 4 godziny przed pierwszym gwizdkiem, aby uniknąć problemów z wejściem. Przypomnijmy, że mecz zaczynał się o godzinie 15:00 lokalnego czasu, a niektórzy kibice stali przed stadionem już od 8 rano.

W transmisji telewizyjnej można było dostrzec, że Donald Trump i Gianni Infantino stali w specjalnej loży za szkłem. Szkło to, stworzone ze specjalnego materiału, było specjalnie zaprojektowanym, laminowanym materiałem, którego zadaniem jest pochłanianie i rozpraszanie ogromnej energii pocisków o dużej prędkości, takich jak te wystrzelone z broni palnej, a także energii powstałej podczas eksplozji.

Nie był to jednak jedyny środek podjęty w celu ochrony prezydenta, na którego życie planowano przeprowadzić zamach niedawno podczas eventu UFC w Białym Domu. Teraz, dzięki nagraniom wrzuconym na X, dowiedzieliśmy się również o obecności snajperów podczas spotkania. Na zdjęciach i nagraniach uchwycono ich kilku i byli oni rozstawieni po dachu obiektu na moment rozdania medali i przekazania trofeum, gdy Trump musiał zejść na murawę.

Cała otoczka wobec tego mundialu, gdzie kwestie bezpieczeństwa oraz kontrowersje związane z wpływem Donalda Trumpa, traktowaniem reprezentacji Iranu czy niewpuszczeniem tysięcy fanów do kraju (niektórym kibicom z państw takich jak Haiti odmówiono całkowicie wstępu), niestety w dużej części przyćmiły wydarzenie, które powinno być świętem wszystkich narodów.

Reklama