USA: Polityczna burza wokół Chicago Bears trwa w najlepsze. Klub nadal analizuje różne opcje
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Przyszłość Chicago Bears nadal wywołuje ogromne polityczne napięcia w regionie Chicago. Klub analizuje już praktycznie tylko dwie opcje nowego stadionu — Arlington Heights oraz Hammond — a walka o zatrzymanie drużyny przeradza się w jeden z największych sporów infrastrukturalnych w historii Illinois.
Reklama
Chicago Bears i nowy stadion nadal dzielą polityków Illinois
W ostatnich dniach spore poruszenie wywołały słowa senatora stanu Illinois Bill Cunningham, który ujawnił, że przedstawiciele Chicago Bears kontaktowali się z władzami Chicago jeszcze pod koniec kwietnia. Rozmowy miały dotyczyć hipotetycznego powrotu do projektu stadionowego nad jeziorem Michigan, jeśli inwestycja w Arlington Heights nie doszłaby do skutku.
Według polityka te sygnały dały nową nadzieję burmistrzowi Chicago Brandonowi Johnsonowi, który od dawna próbuje zatrzymać Bears w granicach miasta. Johnson sprzeciwia się rozwiązaniom wspierającym projekt w Arlington Heights i uważa, że klub powinien pozostać w Chicago. Jednocześnie osoby związane z negocjacjami podkreślają, że ostatnie rozmowy dotyczyły głównie warunków dzierżawy obecnego Soldier Field, a nie pełnego powrotu do miejskiej koncepcji stadionowej.
© MANICA | Chicago Bears są coraz bliżej decyzji stadionowej. Klub analizuje już głównie Arlington Heights oraz Hammond, a polityczna walka o przyszłość drużyny przeradza się w jeden z największych sporów infrastrukturalnych w historii Illinois.
Arlington Heights faworytem w walce o stadion Bears
Mimo politycznych napięć to właśnie Arlington Heights pozostaje od wielu miesięcy głównym kandydatem do budowy nowego stadionu Chicago Bears. Klub posiada tam ogromny teren po dawnym torze wyścigowym Arlington International Racecourse o powierzchni ponad 326 akrów. Klub oczekuje jednak wsparcia infrastrukturalnego ze strony władz Illinois. Chodzi między innymi o inwestycje drogowe i komunikacyjne wokół stadionu. Problemem pozostaje brak pełnego raportu dotyczącego ruchu drogowego, którego domagają się politycy stanowi.
Coraz poważniejszym rywalem dla Arlington Heights staje się jednak Hammond. Władze stanu Indiana otwarcie walczą o przeprowadzkę Chicago Bears poza Illinois i przygotowały bardzo atrakcyjny pakiet zachęt finansowych. Plan zakłada budowę stadionu w pobliżu Wolf Lake oraz umożliwienie Bears zatrzymania pełnych wpływów z wydarzeń organizowanych na obiekcie. Dodatkowo klub nie musiałby płacić czynszu przez co najmniej 30 lat, a po 40 latach mógłby odkupić stadion za symbolicznego jednego dolara.
Gubernator Indiany Mike Braun nie ukrywa swojego optymizmu i otwarcie sugeruje, że Hammond może zostać nowym domem Bears. Polityk wielokrotnie spotykał się już z rodziną McCaskeyów, właścicielami klubu, podkreślając szybkość działania władz Indiany oraz korzystniejsze warunki finansowe niż w Illinois.
Roger Goodell potwierdza dwie opcje dla Bears
Komisarz National Football League Roger Goodell potwierdził podczas spotkań właścicieli klubów NFL w Orlando, że liga analizuje obecnie wyłącznie dwie realne lokalizacje dla nowego stadionu Bears. Goodell wskazał bezpośrednio na Arlington Heights oraz Hammond jako dwa aktywnie rozważane projekty. Według komisarza NFL proces wyboru wchodzi już w końcową fazę, a ostateczna decyzja może zostać podjęta w najbliższych tygodniach lub miesiącach.
Liga bardzo uważnie obserwuje sytuację, ponieważ nowoczesny stadion Bears miałby ogromne znaczenie dla przyszłych wydarzeń NFL, w tym potencjalnej organizacji Super Bowl w regionie Chicago.
© MANICA | Przyszłość Chicago Bears nadal wywołuje ogromne napięcia polityczne. Arlington Heights pozostaje faworytem, ale Indiana coraz mocniej naciska na przeprowadzkę klubu do Hammond.
Illinois walczy o zatrzymanie Chicago Bears w stanie
W Illinois trwa obecnie polityczna walka o przyjęcie ustawy wspierającej projekt w Arlington Heights. Tak zwany projekt PILOT zakłada zamrożenie podatku od nieruchomości dla stadionu na okres 40 lat. Gubernator J. B. Pritzker wielokrotnie podkreślał, że chce utrzymać Bears w Illinois, ale jednocześnie zaznacza, że porozumienie musi chronić podatników przed nadmiernymi kosztami inwestycji.
Pritzker skrytykował jednocześnie burmistrza Chicago Brandon Johnson, twierdząc, że miasto nadal nie przedstawiło konkretnego planu zatrzymania drużyny.
Budowa stadionu Bears może zmienić przyszłość regionu Chicago
Bez względu na to, czy Chicago Bears wybiorą Arlington Heights czy Hammond, projekt nowego stadionu będzie jedną z największych inwestycji sportowych w historii regionu.
Nowoczesny obiekt NFL ma stać się centrum gigantycznej dzielnicy rozrywkowo-biznesowej obejmującej hotele, restauracje, powierzchnie handlowe oraz przestrzenie eventowe. Dla obu stanów walka o Bears oznacza nie tylko prestiż, ale również wielomiliardowe wpływy gospodarcze przez kolejne dekady.
Według amerykańskich mediów klub może podjąć ostateczną decyzję jeszcze latem 2026 roku. Kibice Bears mają nadzieję, że wieloletnia saga stadionowa wreszcie dobiegnie końca i organizacja rozpocznie budowę nowego domu na miarę współczesnej NFL.
Reklama
Stadiony