Włochy: 24 tony stali wstrzymały budowę. Kłopot w trakcie modernizacji stadionu Fiorentiny
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Modernizacja Stadio Artemio Franchi napotkała niespodziewaną przeszkodę. Podczas montażu 24-tonowej stalowej belki nowej Curva Fiesole wykryto problem z precyzyjnym dopasowaniem elementów, co wymusiło demontaż i czasowe wstrzymanie prac. Klub i władze miasta uspokajają, że to kwestia techniczna, a nie zagrożenie dla całego projektu.
Reklama
Problem z montażem drugiej belki na Stadionie Artemio Franchi we Florencji
Na terenie budowy Stadio Artemio Franchi doszło do nieplanowanego przestoju podczas montażu drugiej stalowej belki konstrukcyjnej nowej Curva Fiesole. W środę 18 lutego zamontowano pierwszy element stalowy o długości około 15–16 metrów i masie 24 ton. Operacja przebiegła zgodnie z harmonogramem i została uznana za symboliczny przełom w realizacji inwestycji. Jednak już dzień później, podczas próby instalacji drugiej belki, pojawił się problem z jej precyzyjnym dopasowaniem do sąsiedniej konstrukcji.
Druga z potężnych belek została najpierw osadzona przy użyciu specjalistycznej maxi-autodźwigu, a następnie – po wykryciu nieprawidłowości – zdemontowana i opuszczona na ziemię. Powodem był problem z osiowaniem elementów, który uniemożliwiał ich idealne połączenie konstrukcyjne.
W przypadku tak masywnych prefabrykatów nawet kilkumilimetrowe odchylenia mogą skutkować brakiem możliwości prawidłowego zespolenia konstrukcji. Inżynierowie podkreślają, że w tego typu projektach tolerancja wykonawcza jest niezwykle niska, a bezpieczeństwo konstrukcji ma absolutny priorytet. Element odpowiedzialny za niedopasowanie został skierowany do zakładu produkcyjnego w Pordenone, gdzie powstają prefabrykowane części stalowe dla stadionu. Tam ma zostać poddany procesowi precyzyjnej obróbki (m.in. rozwierceniu otworów montażowych), aby w kolejnym tygodniu możliwe było ponowne przystąpienie do montażu.
Modernizacja Stadio Artemio Franchi – kluczowy etap budowy nowej trybuny
Modernizacja Artemio Franchi to jedna z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych we Florencji w ostatnich dekadach. Projekt zakłada gruntowną przebudowę Curva Fiesole, czyli trybuny zajmowanej przez najbardziej zagorzałych kibiców Fiorentiny. Nowa konstrukcja nośna trybuny składa się z żelbetowych podpór oraz stalowych belek, które będą podtrzymywać prefabrykowane stopnie widowni.
Co istotne, konstrukcja ta stanie się również jednym z głównych punktów podparcia dla tzw. copertura nord
– północnego zadaszenia stadionu. Oprócz zewnętrznych kolumn oraz dwóch podpór wewnętrznych to właśnie stalowe belki Curva Fiesole będą odpowiadać za stabilność dachu nad trybuną, częścią trybuny bocznej oraz połową sektora Maratona.
Bezpieczeństwo na budowie stadionu Fiorentiny priorytetem władz miasta
Do sytuacji odniosła się burmistrz Florencji, Sara Funaro, podkreślając, że w przypadku elementów ważących 24 tony nie ma miejsca na kompromisy. Według niej demontaż drugiej belki był działaniem profilaktycznym i zgodnym z najwyższymi standardami bezpieczeństwa.
Podkreślono, że prace budowlane postępują zgodnie z harmonogramem, a chwilowe wstrzymanie montażu to wyraz ostrożności, a nie sygnał poważniejszych problemów konstrukcyjnych. W międzyczasie ekipy budowlane realizują inne etapy inwestycji, aby zminimalizować ewentualne opóźnienia. Wydarzenie wywołało jednak rozczarowanie wśród kibiców Fiorentiny. Podczas meczu ligowego stadion był wypełniony niemal do ostatniego miejsca, a sympatycy klubu liczyli, że zobaczą dwie zamontowane już belki – zapowiadane wcześniej jako symbol przyspieszenia prac.
Zamiast tego widoczny był tylko jeden element konstrukcyjny, co utrudniało wyobrażenie sobie finalnego kształtu nowej trybuny. Choć specjaliści uspokajają, że podobne problemy techniczne są naturalne przy tak skomplikowanych projektach, cierpliwość fanów wydaje się coraz bardziej ograniczona.
Reklama
Stadiony
©
©