Hiszpania: Sąd zdecyduje o legalności budowy Nou Mestalla
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Los budowy Nou Mestalla znów w rękach sądu. Spór o status działki i obowiązki urbanizacyjne może przesądzić, czy jedna z największych niedokończonych inwestycji w Europie ruszy zgodnie z planem, czy ponownie utknie w proceduralnym impasie.
Reklama
Status działki kluczowy dla budowy Nou Mestalla
Jednym z głównych argumentów przedstawionych przez magistrat jest status prawny działki, na której powstaje stadion. Według władz miejskich teren ten uzyskał kategorię działki budowlanej (solar
) już w latach 90., w wyniku realizacji planu urbanistycznego dla tej części miasta. Prace urbanizacyjne – obejmujące infrastrukturę techniczną i drogową – miały zostać zakończone w 1999 roku. W ocenie urzędu oznacza to, że obecnie nie istnieją formalne przeszkody, które uniemożliwiałyby kontynuowanie budowy stadionu.
Miasto podkreśla, że obowiązujące przepisy dopuszczają prowadzenie budowy obiektu sportowego równolegle z pracami urbanizacyjnymi o charakterze uzupełniającym. Warunkiem jest jednak ich pełne ukończenie przed oddaniem stadionu do użytkowania.
Licencja budowlana zawiera zapis zabezpieczający interes publiczny – stadion nie będzie mógł zostać otwarty ani użytkowany do momentu zakończenia wszystkich wymaganych robót infrastrukturalnych. Zdaniem władz to wystarczająca gwarancja zgodności inwestycji z prawem.
Spór o ATE i plan częściowy Ademuz w kontekście budowy stadionu
Klub w swoim stanowisku zaznacza, że przez ponad 18 lat status działki nie był kwestionowany przez żaden organ administracyjny. Co więcej, na terenie nieruchomości od lat znajduje się żelbetowa konstrukcja stadionu – charakterystyczny szkielet, który stał się symbolem niedokończonej inwestycji. Zdaniem władz klubu ten fakt dodatkowo potwierdza legalność wcześniejszych decyzji administracyjnych i ciągłość procesu inwestycyjnego. Klub odrzuca również argument, jakoby konieczne było uchwalenie odrębnego programu działań urbanistycznych.
© Valencia CF | Budowa Nou Mestalla jest jedną z największych niedokończonych konstrukcji na świecie.
Stowarzyszenie Libertad VCF argumentuje natomiast, że obowiązującym dokumentem planistycznym pozostaje tzw. ATE (Actuación Territorial Estratégica), a nie plan częściowy Ademuz. Według strony skarżącej ATE nakłada na klub dodatkowe obowiązki w zakresie robót urbanizacyjnych, które – ich zdaniem – nie zostały wykonane ani odpowiednio zabezpieczone finansowo gwarancją bankową.
W opinii stowarzyszenia brak pełnego projektu urbanizacji zgodnego z wymogami ATE oraz brak zabezpieczenia finansowego oznacza naruszenie interesu publicznego. Strona powodowa twierdzi również, że wcześniejsze pozwolenia nie przesądzają automatycznie o ważności obecnej licencji.
Sąd w Valencii rozstrzygnie przyszłość budowy Nou Mestalla
Sprawą zajmuje się sąd administracyjny w Valencii, który po zapoznaniu się z pisemnymi stanowiskami wszystkich stron przygotowuje wyrok. Rozstrzygnięcie spodziewane jest wiosną, najwcześniej w kwietniu.
Od tej decyzji zależy dalsze tempo realizacji projektu. Jeżeli sąd podtrzyma legalność licencji, budowa Nou Mestalla będzie mogła być kontynuowana zgodnie z harmonogramem prowadzącym do otwarcia obiektu w 2027 roku. W przeciwnym razie konieczne mogą okazać się korekty proceduralne lub administracyjne, co ponownie wydłuży proces inwestycyjny.
© Valencia CF | Nou Mestalla ma coraz mniejsze szanse na organizację meczów mundialu w 2030 roku.
Reklama
Stadiony