Hiszpania: Czas ucieka, a pojemność Spotify Camp Nou pozostaje bez zmian

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Hiszpania: Czas ucieka, a pojemność Spotify Camp Nou pozostaje bez zmian Czas ucieka, a pojemność Spotify Camp Nou wciąż pozostaje bez zmian. Wyczekiwana zgoda na zwiększenie liczby miejsc utknęła w procedurach administracyjnych, a problemy techniczne i formalne opóźniają kolejny etap otwarcia stadionu. W obliczu nadchodzących, kluczowych meczów presja na klub i władze miasta wyraźnie rośnie.

Reklama

Pojemność Spotify Camp Nou nadal ograniczona

Kluczowym celem władz FC Barcelona jest zwiększenie pojemności stadionu do 62 000 miejsc w ramach trzeciej fazy otwarcia. To wymaga jednak uzyskania licencji 1C, której przyznanie uzależnione jest od spełnienia szeregu wymogów technicznych i bezpieczeństwa. Według informacji lokalnych mediów, władze Barcelony nie wydadzą zgody ani na mecz z Levante (22 lutego), ani na spotkanie z Villarrealem (28 lutego).

Jednym z powodów opóźnień są kwestie techniczne związane z modernizacją Spotify Camp Nou. W ostatnich tygodniach szeroko komentowano niedokończoną instalację loży VIP oraz problemy infrastrukturalne podczas intensywnych opadów deszczu. Podczas jednego ze spotkań doszło do zalania części trybun, co wywołało chaos organizacyjny i wizerunkowy kryzys.

Dodatkowo w mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące niedociągnięcia w zakresie czystości i zabezpieczenia obiektu. W kontekście ubiegania się o organizację finału mundialu 2030 oraz finału Ligi Mistrzów w 2029 roku, takie obrazy nie pomagają w rozmowach z władzami miasta.

Oczekiwanie na zwiększenie pojemności Camp Nou przypomina wydłużający się powrót na stadion, zakończony powodzeniem dopiero w listopadzie 2025 roku.© RCD Mallorca | Oczekiwanie na zwiększenie pojemności Camp Nou przypomina wydłużający się powrót na stadion, zakończony powodzeniem dopiero w listopadzie 2025 roku.

Biurokracja i dokumentacja hamują rozpoczęcie kolejnego etapu prac na Camp Nou

Szczególne znaczenie ma rewanżowe spotkanie Pucharu Króla z Atlético de Madrid, zaplanowane na 3 marca. Po bolesnej porażce 0:4 w pierwszym meczu drużyna potrzebuje pełnego wsparcia kibiców, by spróbować odrobić straty. Zwiększenie pojemności stadionu o dodatkowe 17 000 miejsc – głównie na trybunie Gol Norte – mogłoby znacząco wpłynąć na atmosferę meczu. Obecnie ta część stadionu pozostaje pusta, co jest wyraźnie widoczne podczas transmisji i wpływa na odbiór widowiska.

Jednym z problemów pozostaje brak kompletnej dokumentacji wymaganej do uzyskania licencji 1C. Procedura wymaga akceptacji ze strony miejskich techników, straży pożarnej, służb ochrony cywilnej oraz policji. Według doniesień medialnych doszło także do nieporozumień dotyczących organizacji wyjść ewakuacyjnych. Wątpliwości budziła kwestia otwierania wszystkich bram – czy mają być otwarte fizycznie, czy jedynie odblokowane. Choć sprawa została wyjaśniona, pokazuje ona brak pełnej synchronizacji między klubem a urzędnikami.

Modernizacja Camp Nou a wybory w FC Barcelona

Opóźnienia w procesie zwiększania pojemności stadionu zbiegają się z okresem przedwyborczym w klubie. Prezydent Joan Laporta publicznie wyraził rozczarowanie przeciągającą się procedurą, podkreślając, że licencja powinna była zostać przyznana już na początku stycznia.

Dla władz klubu uzyskanie zgody na 62 000 widzów to nie tylko kwestia sportowa, ale również wizerunkowa i finansowa. W kluczowej fazie sezonu każdy detal – od atmosfery na trybunach po wpływy z dnia meczowego – może mieć znaczenie dla przyszłości projektu Espai Barça, którego zakończenie planowane jest na 2032 rok.

FC Barcelona ma nadzieję na przyjęcie ponad 60 tysięcy kibiców przy okazji meczu rewanżowego z Atletico Madryt w ramach Pucharu Króla.© RCD Mallorca | FC Barcelona ma nadzieję na przyjęcie ponad 60 tysięcy kibiców przy okazji meczu rewanżowego z Atletico Madryt w ramach Pucharu Króla.

Reklama