Włochy: Stadion, tramwaje i drzewa. Florencja w ogniu sporu o modernizację Franchi
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Modernizacja stadionu Artemio Franchi coraz mocniej dzieli Florencję. Rozszerzenie placu budowy, zmiany w przestrzeni publicznej i napięcia wokół inwestycji sprawiają, że przebudowa historycznego obiektu staje się jednym z najbardziej kontrowersyjnych projektów infrastrukturalnych we włoskim futbolu.
Reklama
Budowa stadionu Franchi wymusza ekspansję placu budowy
Postęp prac przy modernizacji Franchi wymagał zwiększenia przestrzeni roboczej. W ostatnich dniach plac budowy rozszerzono w kierunku viale Fanti, co pociągnęło za sobą konieczność przeniesienia historycznego targu osiedlowego funkcjonującego przy łuku Maratona. Decyzja ta, choć uznawana przez władze miasta za niezbędną z technicznego punktu widzenia, spotkała się z niezadowoleniem kupców i mieszkańców, dla których targ był elementem lokalnej tożsamości.
Rozszerzenie terenu budowy jest kluczowe dla montażu zadaszenia nowej Curva Fiesole, jednego z najbardziej symbolicznych sektorów stadionu Fiorentiny. Bez dodatkowej przestrzeni logistycznej realizacja tego etapu modernizacji byłaby niemożliwa.
Decyzją florenckiego ratusza tymczasowo przeniesiono 13 oficjalnych stoisk handlowych funkcjonujących przy stadionie w dni meczowe. Dotyczy to punktów sprzedających jedzenie, napoje oraz klubowe gadżety, które od lat były integralną częścią meczowego krajobrazu Franchi. Nowa lokalizacja stoisk znajduje się w innym fragmencie viale Fanti i obowiązuje podczas wszystkich domowych spotkań Fiorentiny oraz wydarzeń organizowanych na stadionie. Co istotne, decyzja nie ma określonego terminu końcowego – będzie obowiązywać aż do zakończenia prac modernizacyjnych, co rodzi obawy o długofalowe skutki dla drobnych przedsiębiorców.
© ACF Fiorentina | Rozszerzenie terenu budowy jest kluczowe dla montażu zadaszenia nowej Curva Fiesole, jednego z najbardziej symbolicznych sektorów stadionu Fiorentiny.
Modernizacja Franchi a wycinka drzew w Campo di Marte
Kolejnym punktem zapalnym okazała się zapowiedziana wycinka 24 drzew w rejonie stadionu. Według władz miasta jest ona konieczna, aby zapewnić odpowiednią przestrzeń zarówno dla placu budowy Franchi, jak i dla przyszłej infrastruktury tramwajowej. Urzędnicy zapewniają, że drzewa zostaną zastąpione nowymi nasadzeniami, jednak dla wielu mieszkańców argument ten nie jest wystarczający.
Pierwsze dziewięć drzew usunięto już kilka miesięcy temu, a kolejne wycinki są realizowane etapami. Dla części lokalnej społeczności stały się one symbolem kosztów środowiskowych, jakie niesie ze sobą modernizacja stadionu i całego układu komunikacyjnego dzielnicy.
Interwencja policji i napięcia wokół stadionu Franchi
Na fali niezadowolenia pojawiły się działania oddolnych ruchów społecznych. Stowarzyszenie RiBella Firenze przeprowadziło nocną akcję protestacyjną, umieszczając na drzewach kartonowe tabliczki z ironicznymi i gorzkimi hasłami odnoszącymi się do planowanych wycinek i rozbudowy infrastruktury. Akcja miała zwrócić uwagę mieszkańców Cure, Campo di Marte i Coverciano na to, jak bardzo zmieni się ich otoczenie w najbliższych latach. Organizatorzy podkreślają, że ich celem nie była konfrontacja, lecz informowanie i budowanie świadomości społecznej wokół skutków inwestycji.
Nie wszyscy jednak odebrali protest w ten sam sposób. Jeden z mieszkańców zgłosił sprawę służbom porządkowym, co doprowadziło do interwencji policji i wylegitymowania czworga aktywistów. Dla części opinii publicznej był to sygnał, że konflikt wokół modernizacji Franchi wchodzi na nowy, bardziej napięty poziom. Aktywiści podkreślają, że ich działania miały charakter symboliczny i pokojowy, a reakcja służb jedynie potwierdza, jak drażliwym tematem stała się przebudowa stadionu i towarzyszące jej inwestycje.
© ACF Fiorentina | Nowy stadion dla Fiorentiny to jeden z wielu planów infrastrukturalnych we Włoszech. Czy zostanie ukończony z powodzeniem?
Fiorentina wchodzi do gry o finansowanie modernizacji stadionu
Równolegle do społecznych protestów toczy się kluczowa gra instytucjonalna. ACF Fiorentina przesłała do florenckiego ratusza pierwsze dokumenty związane z udziałem klubu w finansowaniu drugiego etapu modernizacji stadionu Franchi. To pierwszy tak wyraźny sygnał, że klub jest gotów współfinansować inwestycję w zamian za długoterminową koncesję na użytkowanie obiektu. Szacuje się, że w budżecie modernizacji brakuje od 60 do 80 mln €, choć kwota ta może się zmniejszyć, jeśli pojawią się środki publiczne związane z przygotowaniami do EURO 2032.
Wejście Fiorentiny w model finansowania partnerskiego może mieć dalekosiężne skutki. Długoterminowa koncesja dałaby klubowi stabilność operacyjną, możliwość planowania przychodów komercyjnych oraz realny aktyw do wykazania w bilansie. Dla miasta oznaczałoby to z kolei zamknięcie luki finansowej bez nadmiernego obciążania budżetu publicznego. Procedura zakłada jednak długą i złożoną ścieżkę: ocenę interesu publicznego, ewentualny przetarg oraz zatwierdzenie szczegółowego planu finansowego. Cały proces może potrwać od sześciu do ośmiu miesięcy.
Reklama
Stadiony