Włochy: Świąteczny prezent dla kibiców AS Romy — definitywny projekt stadionu trafił do Ratusza
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
AS Roma wykonała kolejny, długo wyczekiwany krok na drodze do budowy nowego stadionu. Kilka minut po godzinie 19.00 23 grudnia klub załadował na „chmurę” Urzędu Miasta Rzymu projekt definitywny stadionu w Pietralacie.
Reklama
Kluczowy wieczór w Campidoglio: projekt po latach oczekiwań
W Campidoglio na ten moment czekano od dawna — niektórzy urzędnicy ironizowali nawet, że od 2023 roku — bo właśnie ten etap formalnie uruchamia decydujący fragment całej procedury administracyjnej związanej z nową areną giallorossich. Przekazanie zaktualizowanych planów, zmodyfikowanych zgodnie z zaleceniami wstępnej Konferencji Usług, sprawia, że projekt może zacząć realnie funkcjonować w skomplikowanym systemie rzymskiej biurokracji. Już na początku 2026 roku, prawdopodobnie zaraz po przerwie świąteczno-noworocznej, dokumentacja ruszy w drogę przez komisje rady miejskiej, w szczególności te najbardziej wrażliwe z punktu widzenia inwestycji, czyli komisje ds. mobilności i środowiska.
To właśnie tam projekt będzie szczegółowo analizowany pod kątem komunikacji, dostępności terenu, ochrony zieleni oraz wpływu na otoczenie. Pierwszym znaczącym celem tej administracyjnej podróży ma być Assemblea Capitolina, gdzie dokumenty muszą przybrać formę uchwały potwierdzającej, że wszystkie narzucone wcześniej zalecenia zostały faktycznie uwzględnione. Wśród nich znajdują się kwestie, które w największym stopniu wpłynęły na wzrost kosztów inwestycji — parkingi, nowy układ drogowy wokół stadionu oraz rozwiązania dotyczące terenów zielonych — co sprawiło, że szacunkowy budżet wzrósł do około 1,3 mld €, niemal dwukrotnie więcej niż pierwotnie zakładano.
© AS Roma
Administracyjny maraton po świętach i pierwsze „tak” Rady Miasta
AS Roma liczy, że miasto zadziała sprawnie i że zgoda rady miejskiej zostanie uzyskana między końcem stycznia a początkiem lutego 2026 roku. W tym samym momencie Campidoglio wskaże również delegata, który będzie na bieżąco nadzorował realizację projektu stadionu w Pietralacie, zwłaszcza podczas najważniejszego etapu proceduralnego, czyli Konferencji Usług decyzyjnej. Wśród potencjalnych kandydatów wymienia się samego burmistrza Rzymu, Roberto Gualtieri, co byłoby bardzo mocnym sygnałem politycznego wsparcia dla inwestycji, ale brane są pod uwagę również inne wysokie rangą postacie administracji miejskiej, takie jak dyrektor generalny Albino Ruberti czy asesor ds. urbanistyki Maurizio Veloccia.
Nowe tak
ze strony rady miejskiej będzie miało znaczenie nie tylko techniczne, lecz także symboliczne. Oznaczać będzie bowiem ponowne, jednoznaczne potwierdzenie interesu publicznego całego przedsięwzięcia. Co prawda został on już formalnie uznany w lutym 2023 roku, jednak fakt, że projekt spełnia dziś wszystkie wymogi zgłoszone przez instytucje i społeczność lokalną na etapie wstępnych analiz, znacząco wzmacnia jego pozycję. To przygotowanie do ostatniego, a zarazem najbardziej ryzykownego zakrętu całej procedury, czyli Konferencji Usług decyzyjnej, do której — zgodnie z oczekiwaniami klubu — projekt powinien trafić już w marcu 2026 roku.
© AS Roma
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Konferencja Usług ma maksymalnie 180 dni na zakończenie prac. Będzie to pół roku niezwykle intensywnych negocjacji i analiz, ponieważ przy jednym stole zasiądą przedstawiciele nawet trzydziestu różnych podmiotów. Oprócz władz miasta i regionu Lacjum pojawią się ministerstwa, instytucje ochrony środowiska, państwowe i miejskie służby konserwatorskie, a także liczne spółki infrastrukturalne, takie jak Anas, Terna, Telecom czy RFI odpowiedzialna za połączenia kolejowe. Wystarczy jeden formalnie uzasadniony sprzeciw, aby cały proces uległ znacznemu spowolnieniu lub korektom.
Już na etapie wstępnym było widać, jak różne mogą być oceny tych samych zagadnień. Studium wykonalności AS Romy określało ryzyko odkrycia znalezisk archeologicznych na terenie Pietralaty jako niskie lub umiarkowane, podczas gdy państwowa Soprintendenza przy Ministerstwie Kultury wstrzymała się z opinią, uznając obszar za zagrożony w stopniu średnio-wysokim i domagając się dodatkowych badań. Z kolei miejska Sovrintendenza wyraziła opinię pozytywną, klasyfikując ryzyko podobnie jak eksperci ministerialni. Trzy różne spojrzenia na ten sam problem pokazują, jak delikatny i złożony będzie finałowy etap procedury. Aby projekt nowego stadionu AS Romy mógł otrzymać ostateczne zielone światło, wszystkie te perspektywy muszą się ostatecznie spotkać w jednym, wspólnym tak
.
Reklama
Stadiony