Szczecin: Bez funduszy na stadion Świtu w 2026 roku – ograniczony zakres prac uratuje licencję?

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Szczecin: Bez funduszy na stadion Świtu w 2026 roku – ograniczony zakres prac uratuje licencję? Na początku października szczecińscy radni zdecydowali o zablokowaniu ponad 38 mln zł, które pierwotnie miały zostać przeznaczone na modernizację stadionu Świtu Szczecin przy ul. Stołczyńskiej. Decyzja ta nie przekreśla jednak całkowicie inwestycji – projekt wciąż może zostać zrealizowany, choć w znacznie ograniczonym zakresie.​

Reklama

Decyzja radnych i przetarg

W grudniu 2024 roku Rada Miasta przyznała klubowi 38 mln zł na przebudowę obiektu. Jesienią tego roku wprowadzono jednak korekty do budżetu i środki przesunięto na sześć innych zadań sportowych, obejmujących m.in. częściowe modernizacje istniejącej infrastruktury. Jak tłumaczył Wojciech Dorżynkiewicz z Koalicji Obywatelskiej, rzeczywisty koszt przebudowy stadionu okazał się znacznie wyższy od pierwotnych założeń.​

Do przetargu na modernizację stadionu zgłosiło się wówczas osiem firm, jednak wszystkie oferty przekraczały planowany budżet 55 mln zł. W ocenie radnych stanowiło to wystarczający powód, by wycofać się z inwestycji w pierwotnym kształcie i przeznaczyć środki na rozwój sportu w innych częściach miasta. Decyzję skrytykował dyrektor sportowy Świtu, Szymon Kufel, podkreślając, że klub bywa bardziej doceniany poza Szczecinem niż w samym mieście.​

Ograniczony zakres inwestycji

Pomimo ograniczenia finansowania wiceprezydent Marcin Biskupski zapowiedział, że stadion Świtu zostanie zmodernizowany, choć w mniejszej skali. W planach znalazły się budowa budynku klubowego, wymiana krzesełek oraz montaż nowego oświetlenia. Jak wyjaśniał, oświetlenie i krzesełka mogłyby zostać wymienione w pierwszej połowie 2026 roku, natomiast na nowe szatnie klub musiałby jeszcze poczekać.​

20 października odbyło się spotkanie przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej z działaczami Świtu, podczas którego klub przedstawił swoje priorytety infrastrukturalne, ze szczególnym uwzględnieniem budynku szatniowo-socjalnego. Wiceprezydent Biskupski wówczas zobowiązał się do analizy zaprezentowanych koncepcji wspólnie z zespołem oraz spółką Szczecińskie Inwestycje Miejskie, a społeczność Świtu zainicjowała petycję w obronie finansowania inwestycji, którą podpisało kilkuset mieszkańców Skolwina i sąsiednich osiedli.​

Stadion Świtu Szczecin© Warta Poznań (X)

Wymogi licencyjne PZPN

Władze miasta oraz Zachodniopomorski Związek Piłki Nożnej były przekonane, że rozpoczęcie choćby ograniczonych prac pozwoli Świtowi spełnić wymogi licencyjne na grę w 2. lidze. Prezes ZZPN Maciej Mateńko podkreślał, że docelowo konieczna jest budowa murowanych szatni, a im szybciej ruszą prace, tym mniejsze ryzyko konieczności szukania przez klub innego stadionu.​ Zgodnie z decyzją Komisji Licencyjnej PZPN, Świt musi rozpocząć jakiekolwiek prace budowlane do 1 kwietnia 2026 roku. W przeciwnym razie klub będzie zmuszony rozgrywać mecze na stadionie Kotwicy Kołobrzeg.

Samo oświetlenie i nowe krzesełka jednak nie wystarczą – niezbędne jest pełne zaplecze sanitarne oraz nowa trybuna, przy czym PZPN jednoznacznie wskazał, że priorytetem jest budowa budynku szatniowo-socjalnego wraz z odpowiednim zapleczem.​

Projekt, koszty i głosy sprzeciwu

Prezes Świtu Paweł Adamczak zwraca uwagę, że nie ma potrzeby przygotowywania nowej dokumentacji projektowej – można wykorzystać projekt, na który miasto wydało już 3,5 mln zł. Pomysł ten popierają radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy na początku grudnia zorganizowali konferencję prasową poświęconą planowanej modernizacji stadionu. Radny sejmiku wojewódzkiego Rafał Niburski oceniał, że wystarczające byłoby 20–25 mln zł, jednocześnie krytykując skalę wsparcia dla innych klubów sportowych.​

16 grudnia poinformowano o unieważnieniu wyżej wspomnianego przetargu na modernizację stadionu. Jak podkreślają jednak szczecińscy radni, koncepcja realizacji inwestycji w okrojonej formie pozostaje aktualna. Jednym z rozważanych rozwiązań jest etapowanie prac, przy czym miasto sfinansowałoby m.in. oświetlenie wraz z instalacjami elektrycznymi i trafostacją, przy konieczności ogłoszenia nowego przetargu dla każdej formy realizacji.​

Stadion Miejski im. Sebastiana Karpiniuka (Stadion Kotwicy Kołobrzeg)© Sebastian Spychała

Budżet miasta i napięcia polityczne

Tego samego dnia Rada Miasta głosowała nad budżetem Szczecina na 2026 rok, w którym nie zapisano żadnych środków na modernizację stadionu Świtu. Jednocześnie przewidziano 8 539 500 zł na program Moja dzielnica, moje boisko – rozwój infrastruktury sportowej, finansowany z puli niemal 55 mln zł, które pierwotnie miały zostać przeznaczone na stadion Świtu, a obecnie figurują w Wieloletniej Prognozie Finansowej oraz budżecie na kolejne lata, w tym ponad 10 mln zł w latach 2027–2028 i niemal 25 mln zł w 2029 roku.​ Pozostaje więc nadzieja, że ostatecznie choćby niewielka część tych środków zostanie przekazana na obiekt przy ul. Stołczyńskiej.

Sprawa przebudowy stadionu Świtu była jedynym punktem budżetowej debaty, który wywołał wyraźne napięcia wśród radnych koalicji rządzącej miastem. Stało się tak za sprawą Renaty Łażewskiej z OK Polska, mieszkanki Skolwina, która konsekwentnie zabiega o rozwój klubu i pytała, dlaczego w budżecie nie zabezpieczono choćby środków na pierwszy etap inwestycji przy ul. Stołczyńskiej. W odpowiedzi Łukasz Tyszler z KO zaznaczył, że choć radni uchwalają budżet, to decyzje wykonawcze należą do prezydenta miasta.​

Scenariusz awansu do wyższej ligi

Nie można wykluczyć, że w sezonie 2026/2027 Świt Szczecin będzie musiał ubiegać się o licencję na grę w 1. lidze. Wiceprezydent Biskupski zapowiada, że w razie awansu klub mógłby korzystać ze stadionu im. Floriana Krygiera. Koszt wynajmu jednego meczu wyniósłby około 100 000 zł, co w skali sezonu daje około 1,6 mln zł, przy czym miasto deklaruje gotowość częściowego pokrycia tych wydatków.​

Stadion Miejski im. Floriana Krygiera© Szczecińskie Inwestycje Miejskie 

Reklama