Kanada: Najdroższy stadion olimpijski w historii ponownie w budowie

źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra

Kanada: Najdroższy stadion olimpijski w historii ponownie w budowie W Montrealu trwa jedna z najbardziej spektakularnych i technicznie złożonych operacji budowlanych ostatnich lat. Ikoniczny Olympic Stadium, znany z charakterystycznego dachu i monumentalnej wieży, przechodzi gruntowną modernizację, która ma przygotować obiekt na kolejne dekady użytkowania.

Reklama

Historyczne wyzwanie: jak usunąć betonowy pierścień o masie tysięcy ton?

W centrum prac znalazł się potężny pierścień techniczny – betonowa konstrukcja otaczająca stadion, niezbędna do utrzymania dawnego dachu. Na początku miesiąca jego demontaż został oficjalnie zakończony. To kluczowy etap wartego 870 mln $ projektu wymiany dachu i całej towarzyszącej infrastruktury. Tempo prac jest zgodne z planem, a wykonawcy mówią wprost: to przedsięwzięcie absolutnie wyjątkowe. Gdy w latach 70. powstawał Stadion Olimpijski, nikt nie projektował go z myślą o demontażu. Dlatego – jak opisują inżynierowie Pomerleau-Canam – początkowa koncepcja rozbierania obiektu odwrotnie, niż został zbudowany szybko upadła. Konstrukcja wymagała podejścia szytego na miarę.

Tak jak stadion staje się miejscem szytym na miarę, tak samo w internecie pojawiają się platformy oferujące najlepsze doświadczenia dzięki bezpiecznej i legalnej rozrywkę. Przykładem tego jest voxkasyno.org, gdzie użytkownicy mogą sprawdzić szeroką ofertę gier hazardowych i bonusów, korzystając z transparentnych i wiarygodnych źródeł. Takie platformy pokazują, że nowoczesna rozrywka może być zintegrowana z technologią, podobnie do stadion w Montrealu, który jest dostosowywany do najnowszych rozwiązań inżynieryjnych.

Największym problemem okazał się techniczny pierścień, którego elementy ważyły aż 125 ton każdy. Zespół zainstalował na specjalnej mobilnej platformie diamentową piłę linową, która przecinała konstrukcję na mniejsze, możliwe do przemieszczenia fragmenty. Aby uniknąć niekontrolowanego efektu bata, czyli gwałtownego odgięcia elementu po odcięciu, w betonie wiercono otwory i zakładano wielotonowe zawiesia. Każdy wycięty segment był następnie opuszczany na dół i przewożony na środek areny, gdzie następował ostateczny demontaż.

W liczbach wygląda to imponująco: usunięto 1 332 tony stali, zdjęto 42 019 m² płótna dachowego, a także zdemontowano 22 237 metrów kabli. Przez dekady pierścień był kluczowym elementem konstrukcyjnym, ale wkrótce zostanie zastąpiony nową, metalową strukturą pokrytą zakrzywionymi panelami aluminiowymi. Nowy dach ma być znacznie lżejszy, trwalszy i odporny na kanadyjskie warunki pogodowe.

Budowa Montreal Olympic Stadium© Parc olympique de Montréal

Drugie życie dachu: od stadionu do torby, plecaka i sakwy rowerowej

Nie wszystko, co zostało zdemontowane, trafi na wysypisko. Przeciwnie — ogromne płachty materiału dachowego stały się inspiracją dla lokalnych twórców. Montrealskie pracownie atelier 1142 i Iso-Protek otrzymały fragmenty historycznej membrany, z których powstają unikatowe akcesoria: torby, plecaki, kosmetyczki czy sakwy. Materiał jest niezwykle trwały, odporny na warunki atmosferyczne i – co najważniejsze – nasycony historią miejsca.

Dla projektantek to nie tylko praca, ale także misja. Promują ekonomię cyrkularną, wykorzystując surowiec, który przez dekady był częścią jednego z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Kanadzie. Jak mówią, to przywilej i odpowiedzialność: tworzyć coś nowego z materiału, który stał się ikoną Montrealu.

Budowa Montreal Olympic Stadium© Parc olympique de Montréal

CF Montréal i MLS: stadion wróci do gry — ale dopiero w 2028

Zmiany dotyczą nie tylko infrastruktury, lecz także sportowego kalendarza. MLS zdecydowała, że od 2027 roku liga będzie działać w systemie jesień–wiosna, tak jak europejskie rozgrywki. Oznacza to, że kluby z północy kontynentu – w tym CF Montréal – staną przed logistycznym i klimatycznym wyzwaniem. Aby uniknąć gry na otwartym, zimnym Stade Saputo, klub planuje hybrydowe rozwiązanie: latem mecze na otwartym powietrzu, zimą – pod dachem Stadionu Olimpijskiego.

Problem w tym, że stadion wróci do pełnej funkcjonalności dopiero w 2028 roku. Oznacza to kilka sezonów przejściowych, podczas których drużyna będzie musiała improwizować — od wyjazdów po trenowanie w tymczasowych obiektach. Nie przeszkadza to jednak władzom klubu w optymizmie. Twierdzą, że nowe warunki to globalna szansa, zbliżając MLS do europejskich standardów organizacyjnych i transferowych.

Reklama