Anglia: Czy Saudyjczycy zafundują nowy stadion dla Newcastle? Niepewna przyszłość St James’ Park
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Przyszłość stadionu Newcastle United – czy będzie to budowa nowego obiektu, czy modernizacja St James’ Park – wciąż stoi pod znakiem zapytania. Jedno jest jednak pewne: całe przedsięwzięcie nie zostanie w pełni sfinansowane przez Public Investment Fund (PIF), głównego udziałowca klubu.
Reklama
Inwestycja tylko raz na pokolenie
Wielu kibiców zakładało, że PIF wyłoży całość potrzebnej kwoty, traktując projekt jako tzw. czek raz na pokolenie
. Jednak, jak przypomniał dyrektor ds. komercyjnych klubu Brad Miller, właściciele chcą podejść do tematu w sposób strategiczny. Mamy możliwości inwestycyjne, mamy ambicję i zaangażowanie ze strony właścicieli, ale taki czek chcemy wypisać tylko raz. Modernizacja stadionu to inwestycja na pokolenia i musimy mieć pewność, że zrobimy to dobrze
– mówił w ubiegłym roku.
Model finansowania i rola PIF
Jak ujawnił Craig Hope z Daily Mail, klub rozesłał już tzw. pitch document
w celu zabezpieczenia finansowania. Oznacza to, że zadłużenie z tytułu inwestycji będzie ciążyć bezpośrednio na Newcastle United, a nie na samym PIF. Jeden z omawianych modeli zakłada budowę stadionu o wartości 2 mld £, z czego połowę miałyby wyłożyć PIF i bracia Reuben, a resztę stanowiłyby kredyty.
Źródła Daily Mail podkreślają przy tym, że PIF nie jest sugar daddym
– najważniejsze w ich nazwie pozostaje I
jak investment. Właściciele chcą, aby projekt był traktowany tak samo jak inne inwestycje PIF – z myślą o długoterminowym zwrocie, a nie jedynie o prestiżu czy spełnianiu oczekiwań kibiców.
Jak niedawno poinformowały osoby zaznajomione ze sprawą, Newcastle United rozpoczął rozmowy z kredytodawcami na temat finansowania inwestycji. Według tych informacji, przedstawiciele zespołu prowadzą rozmowy z kilkoma instytucjami dotyczące opłacalności i kosztów projektu. Finansowanie mogłoby wynieść około 1 mld £ w formie pakietu częściowo kapitałowego, a częściowo dłużnego – w zależności od ostatecznego zakresu inwestycji.
Jeden z informatorów zaznaczył jednak, że rozmowy są na wczesnym etapie i mogą nie zakończyć się żadnym porozumieniem. Proces planowania i finansowania stadionów piłkarskich często trwa ponad dekadę – nowy stadion Tottenhamu Hotspur potrzebował około 12 lat od koncepcji do ukończenia.
Nowoczesny, wielofunkcyjny obiekt
Cel pozostaje niezmienny: stworzenie stadionu na miarę XXI wieku, porównywalnego z obiektem Tottenhamu. Miałby to być wielofunkcyjny kompleks, generujący przychody nie tylko z meczów piłkarskich, lecz także z koncertów, spotkań rugby czy nawet wydarzeń NFL.
Co istotne, wydatki na infrastrukturę mogą być zwolnione z zasad Profit and Sustainability Rules obowiązujących w Premier League. Oznacza to, że inwestycja w stadion nie ograniczyłaby możliwości transferowych klubu w takim stopniu, jak inne wydatki.
Na razie wciąż nie wiadomo, czy Newcastle zdecyduje się na całkowicie nowy stadion, czy jednak modernizację historycznego St James’ Park. Mimo że niektóre wpływowe osoby w klubie uważają, iż nowy stadion powinien być opcją preferowaną, to jednak konsekwentnie powtarzany przekaz brzmi: obie możliwości wciąż są na stole. Właściciele rozważają wszystkie opcje i robią to od czasu, gdy wiosną przedstawiono wstępne plany delegacji PIF. [...] Na razie należy więc podchodzić ostrożnie do wszelkich doniesień. Może być w nich ziarno prawdy, ale sygnały wskazują, że ostateczna decyzja może zostać odłożona nawet do 2026 roku
– twierdzi Chris Waugh, dziennikarz The Athletic specjalizujący się w temacie Newcastle United.
Jedno wydaje się pewne – cokolwiek wybiorą właściciele, będzie to projekt o strategicznym znaczeniu, który ma nie tylko podnieść prestiż klubu, ale też zapewnić mu stabilne i wieloźródłowe źródła przychodu na dekady.
Reklama
Stadiony
©
©
©