Włochy: Fiorentina chce przerwania prac na Franchi! Sprawa trafiła do sądu
źródło: Stadiony.net; autor: Paulina Skóra
Na początku czerwca Fiorentina wysłała do władz miasta wezwanie o zaprzestanie zawieszenia prac na Stadio Franchi. Dyrektor generalny spółki Alessandro Ferrari ogłosił wówczas, że w przypadku braku wstrzymania budowy złoży on skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego TAR. Dlaczego Fiorentina chce się wycofać?
Reklama
Obawy o finansowanie
Spółka wyjaśniła, że ta decyzja związana jest z niepewnością co do źródeł finansowania działań rewitalizacyjnych, a co za tym idzie, także od czasu realizacji. Biorąc pod uwagę rozwój sytuacji w ostatnich miesiącach, stanowisko Fiorentiny zaskoczyło gminę: w kwietniu ubiegłego roku klub podpisał umowę, która przewidywała rozpoczęcie prac przy jednoczesnym rozgrywaniu meczów na obiekcie w sezonie 2024/2025. W podpisanej umowie wskazano wszystkie etapy restrukturyzacji: Fiorentina znajduje się obecnie pod presją, ale zawsze udzielaliśmy klubowi odpowiedzi. Klub poprosił o grę na Franchi w trakcie prac i również rozwiązaliśmy ten problem
– powiedział burmistrz Florencji Dario Nardella w wywiadzie dla RadioBruno.
Problem braku środków, nie jest jednak niczym nowym. Już kilka tygodni temu prezes Fiorentiny Rocco Commisso powiedział, że omawiał tę kwestię podczas kilku spotkań z Nardellą i ministrem sportu Andreą Abodmi: Na każdym spotkaniu pojawiała się obawa o przyszłość stadionu, do dokończenia renowacji pozostało jeszcze co najmniej 100 mln €
. Według Commisso rozpoczęcie prac przebudowy zleconych przez gminę pomimo braku całkowitego pokrycia inwestycji powoduje znaczne szkody finansowe i zarządcze dla Fiorentiny, kibiców i całej społeczności podążającej za naszymi barwami
.
Stanowcza decyzja nowej władzy
Oświadczenia, wezwania do przerwania prac, spotkania i groźba wniesienia apelacji do sądu nie zdały się jednak na nic. Na Stadio Artemio Franchi nadal trwa budowa, a raczej wyburzanie. Roboty na trybunie Fiesole postępują szybko. Metalowe schody prowadzące na szczyt trybun zostały zdemontowane, a żelbetowa podstawa została następnie zmiażdżona szczypcami do rozbiórki. Maszyny usuwają metalową część trybun łuku Fiesole, a z parteru licowego zdjęto już wszystkie siedzenia. Potem przyjdzie kolej na rozbiórkę parteru.
Jak 6 lipca poinformował portal Viola News, Fiorentina zdecydowała się zastosować do swojego ostrzeżenia i wniosła do sądu wniosek o przerwanie prac. Władze miejskie otrzymały pilny apel następnego dnia po głosowaniu, w wyniku którego Sara Funaro została nowym burmistrzem Florencji. Odpowiedź była praktycznie natychmiastowa. W rzeczywistości biuro prokuratora miejskiego zostało poinstruowane, aby formalnie sprzeciwić się apelacji ACF Fiorentiny przed sędzią cywilnym oraz w odniesieniu do wszystkich innych możliwych instancji.
Co dalej?
Decyzja sądu zapadnie może zapaść nawet w ciągu czterech lub pięciu miesięcy. Natomiast kolejny sezon rozpoczyna się już za nieznacznie ponad miesiąc. Klub mówi o stratach spowodowanych ograniczeniem pojemności w przedziale 9-13 mln €. Zdaniem miasta, Fiorentina podpisując umowę była świadoma wszystkich szczegółów, łącznie z terminem rozpoczęciem prac i pojemnością. Trudno uwierzyć, że prawnicy Fiorentiny nie czytali tego, co podpisywali. Zatem teraz, jak w każdym złożonym scenariuszu, albo zwycięży dyplomacja, albo odbędzie się długa wojna sądowa pomiędzy władzami Florencji i klubem.
Reklama
Stadiony
©
©