Kraków: Kolejny nowoczesny stadion, tym razem dla Garbarni

źródło: Garbarnia.Krakow.pl / Gazeta.pl; autor: michał

Kraków: Kolejny nowoczesny stadion, tym razem dla Garbarni Trwało to długo, ale klubowi udało się w końcu przejść najtrudniejsze. Teraz czeka na pozwolenie na budowę i zamierza ruszyć z inwestycją. Dawny mistrz Polski po latach tułaczki ma uzyskać bazę godną profesjonalnej drużyny.

BOOST 10.00: KIBIC ANGLII BEZ KOSZULKI Koniec promocji: 2026-06-17 22:00

Krakowska Garbarnia przez lata była cieniem dawnej drużyny, która ma na koncie mistrzostwo Polski. Jednak po wyprowadzce ze starego stadionu, który zastąpił hotel Forum, klub otrzymał w wieczyste użytkowanie znaczącą działkę w okolicy – ponad 9 hektarów.

To tam dziś stoi stadion i boiska treningowe i właśnie tę działkę władze Garbarni potraktowały jako kapitał, zapraszając do inwestycji prywatną firmę deweloperską Murapol. W dużym uproszczeniu firma miała zbudować mieszkania na części terenów, w zamian współfinansując nowy stadion.

Praktyka jest bardziej skomplikowana: klub i Murapol stworzyły spółkę Murapol-Garbarnia. Klub podzielił swoje tereny na dwie części – 4,4ha na mieszkania i 4,8ha na kompleks sportowo-komercyjny. Z tej pierwszej puli połowę Garbarnia odsprzedaje Murapolowi, a połowę wnosi do spółki. Jednocześnie Murapol wnosi do spółki pieniądze i tak wzmocniona spółka ma realizować osiedle, z którego dochody będą czerpać i deweloper, i właściciele Garbarni.

Już teraz Garbarnia spłaciła wszystkie długi i czeka na pozwolenie na budowę stadionu. Poza głównym boiskiem z trybunami mają powstać dwa kolejne (jedno syntetyczne) oraz pawilon komercyjny, który ma w dłuższej perspektywie ustabilizować wpływy do klubu. Jeśli wierzyć poniższej wizualizacji pokazanej przez klub, nowy stadion zostałby obrócony o ok. 90 stopni względem istniejącego.

Kompleks Murapolu i Garbarni

Jednak zanim udało dojść do dzisiejszego położenia Garbarnia i Murapol musieli sporo przejść. - Pewne stowarzyszenie wnosiło protest za protestem do otrzymanych przez Garbarnię w maju 2012 r. warunków zabudowy. A to do samorządowego kolegium odwoławczego, a to do sądu administracyjnego. W efekcie umowa z deweloperem przez pewien czas była zawieszona i to też odbiło się na sytuacji finansowej klubu. Nie mieliśmy wątpliwości, że mamy rację i w końcu warunki zabudowy zostały potwierdzone we wszystkich instancjach – mówi dla Gazeta.pl Marek Siedlarz, wiceprezes Garbarni.

BetFAN