Kary dla ŁKS i Widzewa za derby

źródło: gazeta.pl; autor: Michał

Zamknięcie jednej z trybun na dwa mecze ligowe oraz 15 tys. kary - takie sankcje nałożyła na ŁKS Komisja Ligi Ekstraklasy S.A za burdy podczas derbów. Ukarani zostali też kibice Widzewa.

BOOST 10.00: KIBIC W STROJU SZAMANA

Przypominamy, ze na początku drugiej połowy meczu łódzkich drużyn (16 marca) na murawę wtargnęła grupa chuliganów ŁKS. Policja i ochrona usunęła ich z powrotem na trybuny Pseudokibice obu łódzkich drużyn palili flagi i szaliki rywali oraz rozpalali race. Przewrócone zostały bandy reklamowe.

Na wczorajsze posiedzenie Komicji Ligi wezwani zostali przedstawiciele obu klubów. ŁKS reprezentował Lech Łucki, kierownik ds. bezpieczeństwa, który odpowiednio się przygotował - zabrał ze sobą kasetę wideo z nagraniem meczu. - Nie było nawet okazji, by ją pokazać komisji - żali się Łucki. - Także moje wyjaśnienia na niewiele się zdały.

Komisja była nieubłagana i posypały się kary. - Tzw. "galera" została wyłączona na dwa mecze ligowe. Klub musi też zapłacić 15 tys. zł za niedociągnięcia organizacyjne. Na miesiąc odsunięto od prowadzenia spotkań spikera, który nie reagował na burdy - informuje Filip Mecner, rzecznik prasowy Ekstraklasy S.A. - Został on także ukarany grzywną - 1,5 tys. zł, która została zawieszona na sześć miesięcy.

zefowie sekcji piłkarskiej ŁKS zapowiadają, ze będą się odwoływać. Mają na to dwa tygodnie.

Zamknięcie tzw. "galery" dotyczy dwóch najbliższych spotkań ligowych - z Odrą Wodzisław i Cracovią. Podczas dzisiejszego meczu z Legią w Pucharze Orange Ekstraklasy kibice będą mogli więc usiąść naprzeciwko trybuny głównej. - Na razie ceny biletów pozostaną bez zmian - zapewnia Marcin Durasik, rzecznik prasowy ŁKS. - Ale nie wykluczamy, że na kolejny mecz ligowy zdrożeją o pięć złotych.

Ukarany został także Widzew, a właściwie jego kibice. Za spalenie flagi ŁKS i rzucanie rac muszą zapłacić 5 tys. zł. - Widzew na pewno nie będzie płacił, bo klubu nie stać na takie głupie wydatki - mówi Grażyna Dziegiecka, kierownik do spraw bezpieczeństwa łódzkiego klubu, która wczoraj reprezentowała Widzew w Warszawie. - Mamy listę czterystu naszych kibiców, którzy byli na derbach. Nie byli anonimowi i zdawali sobie z tego sprawę. Skończyły się przelewki. Na piątek jestem umówiona z przedstawicielami kibiców i musimy podjąć decyzję jak tę sprawę rozwiązać. Na pewno jednak klub nie zapłaci za ich zachowanie.

BetFAN