<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Tu jest olimpijski płomień</title>
	<link>http://stadiony.net/blog/2008/03/28/tu-jest-olimpijski-plomien/</link>
	<description>więcej o stadionach</description>
	<pubDate>Fri, 04 Jul 2008 04:46:04 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
		<item>
		<title>By: Michał</title>
		<link>http://stadiony.net/blog/2008/03/28/tu-jest-olimpijski-plomien/#comment-2458</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 May 2008 17:15:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://stadiony.net/blog/2008/03/28/tu-jest-olimpijski-plomien/#comment-2458</guid>
		<description>Radzę więc przeczytać jeszcze raz, a potem jeszcze raz, skoro w pierwszym zdaniu już zawarłeś błędny wniosek. Nie nawoływałem do bojkotu Igrzysk. Słowo "wolelibyśmy" to chyba jeszcze nie nawoływanie?
Polecam skupić się na tym fragmencie: "Może Świata przez to nie zmienimy, ale jeśli z czymś powinna się temu Światu kojarzyć Olimpiada 2008, to nie z uśmiechniętymi twarzami prominentów Chińskiej Partii Ludowej podczas otwarcia rekordowej Olimpiady na najdroższym stadionie wszech czasów. Powinna się kojarzyć z bólem i cierpieniem narodu, który o swoje racje walczy nie zamachami, ale mówiąc Światu, że cierpi."

I przypominam, że wzniosłe "odłożenie na bok animozji" dotyczyło trwania Igrzysk, do których mamy jeszcze kilka miesięcy. Jeśli jest czas na zwrócenie uwagi, to teraz. I chciałbym przypomnieć, że to nie ten obłudny świat zaczął zabawę w animozje. Wg mojego systemu wartości zrobiła to chińska władza swoją reakcją na protesty Tybetańczyków, które bez tego prawdopodobnie rozeszłyby się po kościach.

No i w końcu- mam dziwne wrażenie, że "wyłącznie delektowanie się rywalizacją sportową" to też wypaczenie duchu olimpizmu.
fragment z Karty Olimpijskiej za PKOl:
"Łącząc sport z kulturą Olimpizm dąży do stworzenia modelu życia opartego na radości z wysiłku, edukacyjnych wartościach dobrego przykładu i poszanowaniu uniwersalnych fundamentalnych zasad etycznych.
2. Celem Olimpizmu jest umiejscowienie sportu w służebnej roli na rzecz harmonijnego rozwoju człowieka, z wizją promocji pokojowego społeczeństwa i zachowania godności ludzkiej."

Co do trzeciego akapitu tego wywodu, to wydawało mi się, że moje podejście wyjaśniłem na forum i takie wątpliwości uważam za trochę niestosowne. i taka mała uwaga: Czeczeńcy to forma nacechowana pejoratywnie, lepiej napisać Czeczeni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Radzę więc przeczytać jeszcze raz, a potem jeszcze raz, skoro w pierwszym zdaniu już zawarłeś błędny wniosek. Nie nawoływałem do bojkotu Igrzysk. Słowo &#8220;wolelibyśmy&#8221; to chyba jeszcze nie nawoływanie?<br />
Polecam skupić się na tym fragmencie: &#8220;Może Świata przez to nie zmienimy, ale jeśli z czymś powinna się temu Światu kojarzyć Olimpiada 2008, to nie z uśmiechniętymi twarzami prominentów Chińskiej Partii Ludowej podczas otwarcia rekordowej Olimpiady na najdroższym stadionie wszech czasów. Powinna się kojarzyć z bólem i cierpieniem narodu, który o swoje racje walczy nie zamachami, ale mówiąc Światu, że cierpi.&#8221;</p>
<p>I przypominam, że wzniosłe &#8220;odłożenie na bok animozji&#8221; dotyczyło trwania Igrzysk, do których mamy jeszcze kilka miesięcy. Jeśli jest czas na zwrócenie uwagi, to teraz. I chciałbym przypomnieć, że to nie ten obłudny świat zaczął zabawę w animozje. Wg mojego systemu wartości zrobiła to chińska władza swoją reakcją na protesty Tybetańczyków, które bez tego prawdopodobnie rozeszłyby się po kościach.</p>
<p>No i w końcu- mam dziwne wrażenie, że &#8220;wyłącznie delektowanie się rywalizacją sportową&#8221; to też wypaczenie duchu olimpizmu.<br />
fragment z Karty Olimpijskiej za PKOl:<br />
&#8220;Łącząc sport z kulturą Olimpizm dąży do stworzenia modelu życia opartego na radości z wysiłku, edukacyjnych wartościach dobrego przykładu i poszanowaniu uniwersalnych fundamentalnych zasad etycznych.<br />
2. Celem Olimpizmu jest umiejscowienie sportu w służebnej roli na rzecz harmonijnego rozwoju człowieka, z wizją promocji pokojowego społeczeństwa i zachowania godności ludzkiej.&#8221;</p>
<p>Co do trzeciego akapitu tego wywodu, to wydawało mi się, że moje podejście wyjaśniłem na forum i takie wątpliwości uważam za trochę niestosowne. i taka mała uwaga: Czeczeńcy to forma nacechowana pejoratywnie, lepiej napisać Czeczeni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: żabolec</title>
		<link>http://stadiony.net/blog/2008/03/28/tu-jest-olimpijski-plomien/#comment-2455</link>
		<dc:creator>żabolec</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 May 2008 15:01:33 +0000</pubDate>
		<guid>http://stadiony.net/blog/2008/03/28/tu-jest-olimpijski-plomien/#comment-2455</guid>
		<description>No i przeczytałem uzasadnienie- Wasza witryna, a przynajmniej autor tego artykułu rzeczywiście nawołuje do bojkotu IO w Pekinie. No cóż, jakkolwiek świetnie znacie się na stadionach (robicie w tym względzie super robotę- wielkie dzięki za to) to wygląda na to, że nie do końca rozumiecie idee Igrzysk Olimpijskich. U podstaw IO leżało właśnie odłożenie na bok narodowych animozji i politycznych przekonań, a skupienie się na sporcie. 

Potrafię zrozumieć gorycz i złość autora z powodu tego, że w kraju organizującym IO dzieją się rzeczy straszne. Jestem pewien, że co do celów walki o sprawę Tybetu i prawa człowieka zgodzilibyśmy się. Nie można jednak robić tego w takiej formie- perfidnie wykorzystując IO, jak łobuz niszcząc czyjeś święto. Gospodarz Igrzysk przygotowuje tylko infrastrukturę, stwarza warunki do organizowania zawodów. Same Igrzyska należą do sportowców, a nie do polityków. Nie dbam o chińskich działaczy partyjnych (i proszę mi tego nie wmawiać), chcę się tylko i wyłącznie delektować rywalizacją sportową podczas najwspanialszej imprezy sportowej na świecie. Na politykę przyjdzie czas po IO.

Jest jeszcze jedna kwestia. Wzniosłe i dramatyczne słowa autora artykułu brzmią pięknie i współczująco. Ja mam tylko nadzieję, że system wartości o prawach człowieka i wolnych narodach w równym stopniu odnosi do wszystkich, a nie tylko do tych krajów uznanych medialnie za złe. Bo to wszystko nie jest takie proste. Świat nie jest czarno-biały tak jak próbuje przedstawiać go np. TVN. Wszystko można odwrócić w drugą stronę i wtedy na wierzch wychodzi obłuda. W czasie gdy w USA, Rosji czy Polsce odbywają się międzynarodowe zawody giną i cierpią Irakijczycy, Czeczeńcy, Afgańczycy, łamane są podstawowe prawa człowieka w tym wolność słowa.

Nie mam zamiaru podburzać forumowiczów i wszystkich tych czytających mój "protest przeciw protestowi". Nie jestem typem internetowego gawędziarza i prowokatora jakich u nas w kraju wielu. Zapisałem się na forum w konkretnym celu- miałem zamiar (i nadal mam) fotografować budowę nieszczęsnego stadionu Legii. Zabrałem głos w powyższej sprawie bo jestem zbulwersowany mieszaniem polityki ze sportem. Nasze społeczeństwo jest zdecydowanie zbyt przesiąknięte polityką i podatne na medialne kampanie. Cieszę się, że większość sportowców ma zamiar walczyć o medale, a nie błaznować z politycznymi manifestacjami podczas IO.

Pozdrawiam i wybaczcie tak długi wywód.
P.S. Nie jestem wiekowym, zgorzkniałym prykiem ale studentem jakby co...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i przeczytałem uzasadnienie- Wasza witryna, a przynajmniej autor tego artykułu rzeczywiście nawołuje do bojkotu IO w Pekinie. No cóż, jakkolwiek świetnie znacie się na stadionach (robicie w tym względzie super robotę- wielkie dzięki za to) to wygląda na to, że nie do końca rozumiecie idee Igrzysk Olimpijskich. U podstaw IO leżało właśnie odłożenie na bok narodowych animozji i politycznych przekonań, a skupienie się na sporcie. </p>
<p>Potrafię zrozumieć gorycz i złość autora z powodu tego, że w kraju organizującym IO dzieją się rzeczy straszne. Jestem pewien, że co do celów walki o sprawę Tybetu i prawa człowieka zgodzilibyśmy się. Nie można jednak robić tego w takiej formie- perfidnie wykorzystując IO, jak łobuz niszcząc czyjeś święto. Gospodarz Igrzysk przygotowuje tylko infrastrukturę, stwarza warunki do organizowania zawodów. Same Igrzyska należą do sportowców, a nie do polityków. Nie dbam o chińskich działaczy partyjnych (i proszę mi tego nie wmawiać), chcę się tylko i wyłącznie delektować rywalizacją sportową podczas najwspanialszej imprezy sportowej na świecie. Na politykę przyjdzie czas po IO.</p>
<p>Jest jeszcze jedna kwestia. Wzniosłe i dramatyczne słowa autora artykułu brzmią pięknie i współczująco. Ja mam tylko nadzieję, że system wartości o prawach człowieka i wolnych narodach w równym stopniu odnosi do wszystkich, a nie tylko do tych krajów uznanych medialnie za złe. Bo to wszystko nie jest takie proste. Świat nie jest czarno-biały tak jak próbuje przedstawiać go np. TVN. Wszystko można odwrócić w drugą stronę i wtedy na wierzch wychodzi obłuda. W czasie gdy w USA, Rosji czy Polsce odbywają się międzynarodowe zawody giną i cierpią Irakijczycy, Czeczeńcy, Afgańczycy, łamane są podstawowe prawa człowieka w tym wolność słowa.</p>
<p>Nie mam zamiaru podburzać forumowiczów i wszystkich tych czytających mój &#8220;protest przeciw protestowi&#8221;. Nie jestem typem internetowego gawędziarza i prowokatora jakich u nas w kraju wielu. Zapisałem się na forum w konkretnym celu- miałem zamiar (i nadal mam) fotografować budowę nieszczęsnego stadionu Legii. Zabrałem głos w powyższej sprawie bo jestem zbulwersowany mieszaniem polityki ze sportem. Nasze społeczeństwo jest zdecydowanie zbyt przesiąknięte polityką i podatne na medialne kampanie. Cieszę się, że większość sportowców ma zamiar walczyć o medale, a nie błaznować z politycznymi manifestacjami podczas IO.</p>
<p>Pozdrawiam i wybaczcie tak długi wywód.<br />
P.S. Nie jestem wiekowym, zgorzkniałym prykiem ale studentem jakby co&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
