Wyobraź sobie, że Twoja drużyna walczy o kolejną fazę prestiżowych rozgrywek. Właśnie padła fenomenalna bramka- ta z gatunku niepowtarzalnych. Stadion z okrzykiem zdumienia poderwał się z miejsc i oszalał z radości. Ty też się cieszysz, ale zamiast bramki oglądałeś wtedy słup, który stoi przed Twoim miejscem.

Nie złość się, po prostu projektując stadion wzięto pod uwagę, że Ty zobaczysz trochę mniej. Zamiast narzekać, że nic nie widzisz, pomyśl, że dzięki słupowi przed Twoją twarzą tysiąc osób jest chronione przed deszczem albo stadion ma sztuczne oświetlenie… Jeśli jednak poczucie mesjaństwa nie przynosi Ci (o dziwo) ulgi, po prostu wystrzegaj się tego typu miejsc na przyszłość i zobacz, jakie widoki mają kibice z całego świata.

Shea Stadium, New Jersey

FIFA i UEFA postulują, by budować stadiony bez miejsc z ograniczoną widocznością. Jeśli już takie miejsca się pojawią, nie powinny być na nie sprzedawne bilety i nie są liczone do oficjalnej pojemności. Niestety ta zasada obowiązuje (i to nie do końca) wyłącznie podczas najważniejszych rozgrywek, jak Mundial czy Euro. Podobnie zakaz stawiania ogrodzenia między trybunami a boiskiem. W przeciwnym razie stadion w mojej rodzinnej Stalowej Woli straciłby lwią część swej pojemności, bo obecnie setki kibiców wolą stać na koronie i opierać się o barierki, podczas gdy tysiąc nowiutkich miejsc marnuje się przez wysoki płot. Zresztą, ten problem zna chyba cała piłkarska Polska… trudno jednak wyobrazić sobie polskie stadiony całkowicie pozbawione wysokich ogrodzeń, przynajmniej na razie.

Siedź i płać!

Ostatnio przyzwyczailiśmy się do blichtru Emirates Stadium czy Wembley (które zresztą szczyci się tym, że każdy z 90 000 widzów widzi nie tylko całe boisko, ale całe trybuny). W Anglii jednak bardzo dużo stadionów wciąż pozostawia wiele do życzenia. Wilgotny klimat stwarza konieczność stawiania zadaszeń, a technika i budżet często skłaniały kluby do wznoszenia słupów między krzesełkami. To problem kibiców nie tylko na stadionach niższych lig, ale też na większości aren Premiership, włączając stadiony londyńskie i te w Liverpoolu. Zdarza się, że kamera na White Hart Lane nie pokazuje dobrze spornych sytuacji, ponieważ główna trybuna ze stanowiskami dla mediów jest przecięta dwoma potężnymi filarami dachu. Można więc sobie wyobrazić, jak wiele tracą osoby z miejscami ustawionymi metr za taką podporą. Cieńsze, ale za to znacznie liczniejsze przeszkody napotykają kibice Evertonu. Zresztą, stadion tej drużyny jest znienawidzony przez przyjezdnych, których sektor jest najeżony tego typu pułapkami. Miejscowi kibice mają z reguły lepiej, ale nie zawsze. Oto widok, jakim dysponuje fan “Toffees” na jednym ze słabszych miejsc na Goodison Park.

Goodison Park, Liverpool

Od razu przypominają mi się filmiki z meczów brazylijskiego Gremio, ale tam warunki i cena idą ze sobą w parze. Tymczasem w Anglii cena biletów na miejsca z gorszą widocznością (objęte zniżką) sięgnęła nawet 40 funtów! W dodatku stewardzi i policja na stadionach bardzo konsekwentnie pilnują, by wszyscy siedzieli na swoich miejscach. W tej sytuacji rosnąca frustracja angielskich kibiców wydaje się zupełnie zrozumiała. W Polsce problem dotyczy nie tylko starych obiektów (stadion Legii czy Lechii), ale też modernizowanych (Cracovii czy Zagłębia), a nawet projektów zupełnie nowych stadionów.

Najciemniej pod latarnią

Słupy oświetleniowe, które rozświetlają murawę dla większości, części kibiców zasłaniają czasem ponad połowę boiska. To oczywiście nie norma, ale nawet na wznoszonych lub modernizowanych niedawno stadionach (Śląski czy finałowy stadion PNA’08) zdarza się, że miejsca siedzące są ustawiane bezpośrednio za słupami. A konstrukcja o średnicy nawet paru metrów jest trudna do zlekceważenia, jeśli trzeba za nią siedzieć. Jak muszą się czuć fani z biletami na miejsca za tymi słupami? Wolałbym nie sprawdzać na własnej skórze…

Stadion Śląski, Chorzów Stadionul Zimbru, Kiszyniów Ohene djan Stadium, Akra

Na deser ciekawy widok z feralnych miejsc na kilku stadionach w USA.

FedEx Field, Landover Minute Maid Park, Houston Wrigley field, Chicago

Następnym razem, kiedy wybierzesz się na ligowy mecz w swojej miejscowości pomyśl- czy Ty masz “równie dobry” widok na boisko? Jeśli nie, to może jeszcze nie jest tak źle?

Oczywiście nie jest to globalna norma. Obecnie praktycznie nie zdarza się, by na nowobudowanych stadionach przewidywano miejsca z ograniczoną widocznością. W końcu słowo “widz” wzięło się od “widzenia”. Tym większy smutek mnie ogarnia, kiedy widzę projekty stadionów dla Lublina lub Gdyni albo czytam, że profesor Obtułowicz ma zamiar przekazać klubowi wykaz miejsc na nowym stadionie Wisły, na które będzie trzeba obniżyć ceny ze względu na złą widoczność. W takich chwilach chciałbym mieć przed sobą taki słup, który przesłoniłby mi nieco rzeczywistość. Wierzę, że podobne podejście do kibiców nie przydarzy się w żadnej z prac w czwartej edycji Twórców Stadionów…


2 - liczba Komentarzy do "Nie chciałbyś tam siedzieć…"  

  1. 1 Emte

    Zapomiałeś o chyba słynnym słupie z monitoringiem na stadionie Wisły w Płocku, gdzie w czasie transmisji w Canal przysłaniał jedną z bramek. :)

  2. 2 bogdan

    Słup podrzymujacy zadaszenie na krytej na stadionie Legii zaslonil mi dwa gole podczas meczu Eliminiacji do ME : Polska - Azerbejdżan. Cena biletu: 130 zł… :|
    Nigdy więcej nie pojade na mecz do Warszawy!

Zostaw komentarz