Finał… czego?
Opublikowano - Michał May 1st, 2007 in mecze, ogólnie, polskie stadiony, stadiony, zagraniczne stadionyPech chcial, że podczas przerwy w sadzeniu ziemniaków obejrzałem finał Pucharu Polski. Pomijam już realizację transmisji (wszedłem zaraz po pierwszej bramce i powtórki do końca się nie doczekałem). Pomijam nawet żenujący poziom piłkarski, który sam najlepiej umniejsza rangę tych rozgrywek. Nie mogę jednak zrozumieć kwestii wyboru stadionu finałowego.Czyżby miał on po prostu pasować do żałosnego poziomu futbolu i przekazu?
Z decyzją czekano bardzo długo. Wybrany został obiekt zupełnie przeciętny i mały. Czy brzydki- sprawa dyskusyjna. Na tymże kameralnym obiekcie uradowany pan Kręcina (ten sam, który lepiej od policji wie, że w Krakowie planowane są zamieszki) oznajmił, że już niedługo taki finał wzorem państw zachodnich rozgrywać będziemy na nowoczesnym Stadionie Narodowym i nie będzie trzeba szukać po innych miastach. Z jednej strony mnie to cieszy, bo mam w głowie zdjęcia nowego Wembley, historycznego Hampden i tokijskiego Stadionu Narodowego. Na trybunach tysiące kibiców w klubowych barwach. Przejechali setki kilometrów, by oglądać i wspierać “swoich” w walce z “tymi drugimi”. Gorąca atmosfera, olbrzymie stadiony i… potem się budzę, wracam do Bełchatowa. Z jednej strony 3 000 kielczan, z drugiej 1 000 grodziszczan. Między nimi komiczny bufor, który pokazuje jak malutki to stadion.
I znów w mojej głowie coś się rodzi- tym razem kilka pytań. Sformułuję je, próbując zgłębić działanie mózgów w PZPN (nie wiem czy komuś już się to udało).
Zapowiadane jest rozgrywanie meczów finałowych na neutralnym Stadionie Narodowym, kiedy tylko ten powstanie. Ale zaraz- czy my aby nie mamy Stadionu Narodowego? Mógłbym przysiąc, że jakieś 50 lat temu wyrósł w parku na Śląsku. Dlaczego nie można rozgrywać finałów do czasu otwarcia tego warszawskiego właśnie na Stadionie Śląskim- bez wątpienia najlepiej w Polsce przygotowanym logistycznie? Przychodzą mi do głowy dwie możliwe odpowiedzi:
a) bo jest brzydki, stary i bynajmniej nie powinien być wizytówką polskiego futbolu.
A ja na to: Cudem nie jest i nie będzie. Ale czy mamy coś większego? Nie. Czy mamy coś lepszego? Dyskusyjne. Czy stadion w Bełchatowie jest lepszy? NIE! I najważniejsze: to po co on jest narodowy, skoro kadra częściej gra w Warszawie, a PZPN nie bierze go pod uwagę przy wyborze finału PP. Dlaczego w Japonii finały Pucharu Cesarza od lat rozgrywa się na Tokyo National Stadium, mimo że w bliskim sąsiedztwie w 2001 roku powstały Ajinomoto Stadium i Saitama. Nie wspomnę o fantastycznych stadionach w innych miastach… Bo nie tylko klasa obiektu ma znaczenie. Znaczenie ma też historia i tradycja. Zdumiewające jest to, że PZPN chce, aby te wielkie mecze rozgrywano na Stadionie Narodowym, a nie robi tego, bo obecny jej się nie podoba. Czyli chcemy tworzyć historię, ale później. I znowu mógłbym przysiąc, że historia musi mieć związek z przeszłością, żeby być historią…
b) takie mecze nie cieszą się zbyt dużym zainteresowaniem (mówiąc łagodnie).
A ja na to: Skoro kibice nie byliby w stanie zapełnić Stadionu Śląskiego (liczby z Bełchatowa powyżej), to po co bajki o wielkich finałach na jeszcze większym o 20 000 miejsc obiekcie. Boję się myśleć, jak żałośnie wygląda światowej klasy obiekt na 70 000 miejsc, na którym zasiada 10, 15, czy nawet 30 000 kibiców. Bo nie każdy mecz będą grały Legia i Lech. Czy PZPN, poza zapowiedziami budowy nowego obiektu robi cokolwiek, by poprawić atrakcyjność tych rozgrywek? Odpowiedź widziałem dziś w Bełchatowie, więc jej nie potrzebuję.
![]()
Według mnie są dwie drogi:
1. Organizujemy finał na wybieranym co roku ligowym stadionie. I wybór powienien być dokonywany już na starcie rozgrywek w jasny dla wszystkich sposób, na podstawie jego klasy. Co za tym idzie, nie uważam, żeby neutralność gruntu była kluczowym aspektem. Do finału Pucharu UEFA na Estadio Jose Alvelade doszedł użytkujący go na co dzień Sporting Lizbona. Do tego poległ 0:3. I wiele bym dał, żeby dzisiejszy mecz oglądać na nowym stadionie Korony. Bo to najnowszy stadion w lidze i miasto powinno dostać jakąś nagrodę za to, że bez wielkiego gadania i lat modyfikacji (vide Kraków i Poznań) postawiło atrakcyjny wizualnie i w polskich warunkach bardzo dobry stadion. A że Korona grałaby u siebie? Oglądając dzisiejszy mecz nie wierzę, że nawet dodatkowe 7 000 gardeł dałoby im zwycięstwo. Z kolei Groclin na pewno nie sprzedałby na ten mecz kilku tysięcy biletów, bo i komu?
2. Druga droga to ta wspomniana trochę wyżej- skoro organizujemy na Narodowym, to organizujmy na Narodowym, bo go mamy. Oba wyjścia podnosiłyby rangę Pucharu Polski, a dzisiejszy mecz potwierdza, że zmiany na lepsze są potrzebne od zaraz.
Tymczasem już teraz zapraszam na przyszłoroczny finał, który przypadnie pewnie w udziale Wronkom, Grodziskowi lub Łęcznej.
Co ty wogóle wypisujesz?! Finał na Koronie? Z jakiej racji?! To, że postawili nowy stadion to wszyskie ważniejsze mecz trzeba u nich grać, żeby “nagrodzić władze miasta”?!?!?!? Śmieszni jesteście. Po drugie. Nie Groclin tylko Dyskobolia baranie!!! Jak nie umiesz poprawnie napisać nazwy klubu (nie sponsora) to się nie bierz za pisanie artykułów. ~Petrochemia
Jestem pewien, że gdyby dzisiaj odbył sie finał PP na stadionie Ślaskim, przyszło by najwyżej 10 tys. ( to i tak dobrze:D). Żałośnie by to wyglądało. PZPN sie tego obawiał i stąd ich decyzja o meczu w Bełchatowie. Jednak najbardziej z całego finału nie podobała mi się transmisja w TVN- była wręcz koszmarna ( nie stworzyli atmosfery wielkiego meczu).
Patrząc na zdjęcia z meczu większość kibiców miała szaliki z nazwą GROCLIN a nie Dyskobolia. Ale to jedno. Tu nie chodzi o nagradzanie działaczy Korony. Ale jak na razie jest to jedyny stadion w Polsce który można pokazać w tv i nie wstydzić się go. A i jeszcze jedno - wyzwiska autora od baranów świadczy tylko o tobie. W Polsce jest 40 mln ludzi i każdy ma prawo pisać to co chce, każdy ma prawo komentować to ale w bardziej wyrafinowany sposób. A nie wyzywać. A co do ciebie nie podałeś żadnego argumentu aby potwierdzić to o czym myslisz. Żal mi ciebie.
Petrochemia- no tak, bo na Koronie gra sie wszystko
“Nie Groclin tylko Dyskobolia baranie!!! Jak nie umiesz poprawnie napisać nazwy klubu (nie sponsora) to się nie bierz za pisanie”
A teraz zmienie dwa słowa:
“Nie Petrochemia tylko Wisła baranie!!! Jak nie umiesz poprawnie napisać nazwy klubu (nie sponsora) to się nie bierz za pisanie”
Według mnie powinno się zmiejszy liczbe meczy do 10. Byłoby wiecej meczy “na szczycie”. Po drugie według mnie transmisja powinna być w Telewizji Publicznej, ludzie znaliby zawodników (wyrastających podczas dobrej gry na ulubieńców) i możliwości drużyn, wtedy może na żywo by chcieli obejrzeć piłkarzy. A ostatnio rzeczą powinno być to co zrobili działacze Górnika Zabrze - bilety za grosze. Zysk taki sam, ponieważ przychodzi wiecej ludzi, a atmosfera dla piłkarzy o niebo lepsza.
Pozdro
eh a poziom komentarza tragedia u nas jednak powinny być 2 mecze wtedy jakoś to wyglądało a jeden i to o 12 tak to jest jak kupuje tvn zal im zdjąc serialu a co do atkrakcyjności u nas te rozgrywki są olewane przez czołówke i tak to wygląda mówią ze chcą zdobyć ale jak odpadną wcześnie to mowią nic sie nie stało puchar jest rozgrywany w środku tygodnia i kluby czołóki grają rezerwowymi składami bo liga wazniejsza i stąd w finale Groclin itp.W Anglii zawsze w finale jest klub z czołówki a w półfinale cała smietanka a jezeli jeden mecz to o normalnej porze czyli 20 dzień swiąteczny ok ludzie mają czas u nas jest dużo do poprawy
Ja myślę że jednak finał co by nie mówić jednego z ważniejszych rozgrywek w kraju powinien być rozgrywany na jakimś reprezentatywnym Stadionie (Stadion Korony; Stadion Lecha) dopóki nie zostanie wybudowany stadion Narodowy własciwe miejsce rozgrywania finału Pucharu krajowego. A co do naszego śląskiego ” Kotła czarownic” to myślę że powinni go zburzyć bez sentymentów, ponieważ ten stadion w dzisiejszych czasach przynosi nam wstyd, żeby bogata w tradycje i dobrych piłkarzy reprezentacja Polski nie musiała się wstydzić gdy do nas przyjedzie reprezentacja Portugalii, Niemiec, czy chociażby Austrii.
Szczerze mówiąc, to wydaje mi sie, że stadion nie jest powodem do wstydu. Nie rozgrywamy meczów repry na jakimś Le Coq, żeby tak narzekać. Poza tym, nie sam stadion decyduje. Dla mnie jeśli ktoś podczas meczu z Anglią nawet skupia sie głównie na stadionie- sory ale ma kompleksy. Bo stadion to tylko jedna z wieeelu rzeczy.
do korona fan : człowieku o czym ty wogulę mówisz Stadion korony- reprezentacyjny ? żal mi cię te patyczki szare jakieś? za parę lat o waszym nędznym stadioniku nikt nie będzie pamiętać . Powstaną stadiony z prawdziwego zdarzenia np: w poznaniu-44 tys wawie 60 tys krakowie30 tys wrocławiu 40tys gdansku 40tys czy w nawet w białymstoku na25 tys a nie jakieś patyczkowe piżdziółki.
sorry z ort.
MacieJu… zebys sie przypadkiem nie sparzył na tych obietnicach o wielkich stadionach. Od kiedy mowi sie o stadionie w Warszawie? A jakie przez ten czas poczyniono kroki w celu zbudowania tego stadionu? Powołano kilkanascie komitetow, ktorych zadaniem mialo byc znalezienie wykonawcy przedwstepnego projektu ?
a mnie stadion w niczym nie przeszkadzal … i troche mnie dziwi prpozycja gry na slaskim … wszyscy obroncu slaskiego dziwia sie dlaczego inni na niego atakuja … wlasciwie to odpowiedziales na to pytanie tym postem … kto chce na takim syfie organizowac mecze ? w czym nie podoba Ci sie Belchatow ? Ladny, kameralny stadion, odpowiedni do potencjalu kibicow druzyn, ktore mialy okazje zagrac w finale … niestety transmisje, oraz poziom gry rowniez postawie bez komentarza …
chcialbym jeszcze na chwilke wspomniec dzisiejszy final ligi mistrzow Liverpool - Milan … nie wiem dokladnie ile ma stadion w Atenach pojemnosci, ale musi miec minimum powyzej 50 tys (wymog UEFA do organizowania finalu LM) tak wiec pytam sie dla kogo byl ten final skoro rozdano ledwie po 17 tysiecy biletow Anglikom i Wlochom
a co z reszta ? czy to ma byc final dla mieszkancow Aten glownie ? Nie tylko w Polsce widac dzieja sie absurdalne decyzje zwiazkow …
nie dziel ludzi na obrońców i wrogów Śląskiego, bo to nie o to chodzi. Tak jak nie ma znaczenia w czym mi sie nie podoba Bełchatów. Bo on mi sie nie nie podoba. Chodzi o to, że PZPN organizuje te gierki, PZPN wybrał Śląski na narodowy, ale sie go wstydzi, mimo że z czystym sumieniem i pewnością twierdze, że Śląski od Bełchatowa lepszy jest o wiele (tylko trudno je porównywać). Zadałem pytanie o co chodzi PZPN-owi. Czy chcą wielkiej imprez, czy peryferyjnego zapychacza terminów. Bo deklarują, że chcą wielkiego, a zachowują sie jakby chcieli to drugie.
Co do biletów to stadion ma ponad 70 000, na dzisiejszy mecz udostęnili chyba troche ponad 60 000. I dlaczego oba kluby dostały tyle, ile dostały? V\Bo na żadnej imprezie na świecie nie dizeli sie biletów tylko między walczące kluby. Na Wembey Chelsea i MU dostały po 25 000, na mundialu i Euro proporcje są podobne. To jest zupełnie normalna praktyka- światwy standard. Do Aten na taką okazje przyejżdża multum ludzi z całego świata.
ok, nie bede dzielil kibicow na obroncow i reszte, ale skoro PZPN sie wstydzi tego stadionu, to nie jest to zbyt prestizowe dla tego obiektu … Obu stadionow nie mozna porownywac, chociazby ze wzgledy na pojemnosc … ale juz napewno mozna uznac, ktory bylby bardziej odpowiedni do tegorocznego finalu … dla mnie - Bełchatow bez dwoch zdan
no tak, przyjezdza multum ludzi z calego swiata, bo maja tyle biletow … ja nie mowie, zeby ANglicy i Wlosi dostali po 35 tys. ale wydaje mi sie, ze powinno dostac troszke wiecej … wiekszosc kibicow przyjedzie obejrzec mecz, zachwycac sie slawami footballu, a traci na tym doping … dlatego dla mnie to taki malu absurdzik
Rozmiem poniekąd frustrację autora tego jakże wyśmienitego eseju, traktującego o jakże kuriozalnej polskiej piłce, a raczej o wyborze stadionu finałowego. Daje pan/i przykłay dlaczego nie wybrano Śląskiego, co byłoby lepsze itd.
Dla mnie wybór Bełchatowa też wydawał się dziwny. W Polsce jest wiele innych obiektów- większych, nowocześniejszych (np. Kielce czy Poznań). Na pewno lepiej wybrać jeden obiekt wzorem Anglii czy Japonii, które pan/i przytoczył/a i rozgrywać na nim finał co roku. U nas, jak zwykle postąpiono inaczej. Chciałem tylko przepomnieć, że jeszcze niedawno finał PP rozgrywany był systemem mecz-rewanż. Wydaje mi się, że PZPN jest na etapie sprawdzania co dla kibica i piłkarza jest najlepsze.
Osobiście jestem za Ślaśkim, wzorem innych europejskich krajów. Wcale nie jestem taki pewny, że stadion tych rozmiarów byłby pusty na meczu tego typu. Dobra promocja i reklama,a może nawet lekka propaganda przyciągneła by ludzi. Nie myślę tutaj o komplecie, ale 30 tyś to niezły wynik - na pewno lepszy jak ten w Bełchatowie. W końcu Śląk to kilka milionów ludzi, z których choć część interesuje się piłką.
Zobaczymy co PZPN sprezentuje nam na przyszły rok. Może zagrają na Śląskim w obecności 40tyś ludzi, przy kapitalnym dopingu, śpiewach, ryku zagorzałych fanów…A może we Wronkach, gdzie połowę publiczności będzie stanowił kordon policji…?
Świetny felieton. Faktycznie trzeba pewne rzeczy dość jasno wyperswadować tym co biorą się za rządzenie tym wszystkim. Potrzebne są ostre słowa, nie ma rady.
no i masz Ci los … o ile nie mi osobiscie nie przeszkadzal wybor Belchatowa w finale pucharu Polski, o tyle w finale PE jest juz lekka przesada … moze nawet nie lekka, a ogromna … nie jestem pewien, ale PZPN chyba nie lubi stadionu w Krakowie … najpierw przelozony mecz reprezentacji, bo rzekomo kibice planowali wielka bojke. Teraz rowniez byly sluchu, ze przegrany meczu GKS - Wisla zorganizuje final, by druzyna uczestniczaca w finale nie grala na wlasnym stadionie. I czym sie to skonczylo ? Tym, ze GKS gral u siebie. Brawo PZPN! czy OE, nie wiem kto tym zarzadza, ale jest naprawde wielkim idiota! Denerwuje mnie to cale polskie łajno futbolowe …
musialem sie wygadac …
W Polsce tak jest i tyle . Moje propozycje do organizacji finału to stadion Śląski,Lecha,Wisły Kraków i Korony.