Archive for May, 2007



Pech chcial, że podczas przerwy w sadzeniu ziemniaków obejrzałem finał Pucharu Polski. Pomijam już realizację transmisji (wszedłem zaraz po pierwszej bramce i powtórki do końca się nie doczekałem). Pomijam nawet żenujący poziom piłkarski, który sam najlepiej umniejsza rangę tych rozgrywek. Nie mogę jednak zrozumieć kwestii wyboru stadionu finałowego.Czyżby miał on po prostu pasować do żałosnego […]