Z wizytą u Wojskowych
Opublikowano - Krzysztof September 7th, 2006 in mecze, polskie stadiony, stadiony Jednym ze stadionów, które najbardziej lubię jest krakowski stadion WKS Wawel. Często na nim bywam, głównie za sprawą grających tam rezerw Wisły. Wczoraj, przed meczem reprezentacji Polski postanowiłem obejrzeć na tym obiekcie mecz jego prawdziwych gospodarzy.
WKS Wawel Kraków został założony w 1919 roku i ma za sobą 2 sezony gry w ekstraklasie, oraz 14 lat występów w II lidze. Największym sukcesem w historii klubu było zdobycie wicemistrzostwa Polski w 1953 roku. Paradoksalnie - ten największy sukces sprowadził na klub klęskę. Klęską był gniew wojskowej centrali. Otóż Wawel (występujący wówczas pod nazwą OWKS Kraków) dokonał rzeczy niedopuszczalnej: zajął miejsce wyższe niż “jedynie słuszny” wojskowy klub - warszawski CWKS (czyli Legia). Z Warszawy do Krakowa przyszedł więc rozkaz wycofania Wawelu z rozgrywek. W taki sposób wicemistrzowie Polski na zawsze pożegnali się z ekstraklasą.
W niedalekiej przeszłości - 10 lat temu Wawel awansował do II ligi. Ambicja wojskowego zarządu sięgała jeszcze wyżej, Wawel walczył o ekstraklasę. Sen o potędze trwał jednak krótko, a przebudzenie było bolesne. Po trzech drugoligowych sezonach, od 1999 roku trzy kolejne sezony WKS kończył spadkiem o poziom niżej. Na kilka lat “Wojskowi” zatrzymali się w V lidze, jednak po ostatnim sezonie w związku z reorganizacją rozgrywek Wawel wylądował w klasie okręgowej, czyli w VI lidze. W międzyczasie Wawel przestał być klubem wojskowym, jednak zachował tradycyjną nazwę.
Wczorajszym rywalem Wawelu był LKS Lotnik z podkrakowskiego Kryspinowa. Klub, którego zawodnicy występują w koszulkach łudząco przypominających barwy FC Barcelona
został założony w 1949 roku i do tej pory grał jedynie w niższych klasach rozgrywkowych.
Spotkanie w pierwszej połowie było bardzo jednostronne. Wawel szybko objął prowadzenie i konsekwentnie atakował. Po półgodzinie gry było już 2:0 dla WKS-u. W przerwie trener Lotnika dokonał zmian i to goście przejęli inicjatywę. Całą drugą połowę obserwowaliśmy ataki Lotnika, ale bramkę w samej końcówce meczu ponownie strzelił Wawel. Mecz oglądało z trybun około 50 widzów. Czasem poczynaniom piłkarzy przyglądali się również trenujący wokół boiska lekkoatleci
Stadion Wawelu przy ul. Podchorążych został oddany do użytku w 1946 roku. Może pomieścić ponad 4 tysiące widzów, w tym ponad 2 tysiące na zabytkowej, drewnianej trybunie krytej. Po drugiej stronie obiektu znajduje się odkryta trybuna, na której zamontowano około 1200 krzesełek w klubowych zielono-białych barwach. Oprócz Wawelu na tym stadionie mecze w roli gospodarzy rozgrywają trzecioligowe rezerwy Wisły Kraków i drugoligowy Kmita Zabierzów.
6.09.2006, godz. 17:00
WKS Wawel Kraków - LKS Lotnik Kryspinów 3:0 (2:0)
Piotr Ochel 8, Wojdała 30, 86
Brak komentarzy do "Z wizytą u Wojskowych"
Proszę czekać
Zostaw komentarz