Niemcy: Tęczowe stadiony w ramach upamiętnienia Holokaustu

źródło: własne [MK]

Niemcy: Tęczowe stadiony w ramach upamiętnienia Holokaustu W ten weekend niemieckie stadiony obu najwyższych lig będą tęczowe. Flagi narożne, iluminacje, ceremonie – to upamiętnienie osób LGBT w ramach obchodów Dnia Pamięci w Niemieckim Futbolu.

Reklama

Gdy Bayern Monachium ogłosił, że Allianz Arena zaświeci w ten weekend na tęczowo, u niektórych komentatorów w mediach społecznościowych pojawiło się niedowierzanie. Jeszcze większe było, gdy akcję połączono z Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Inicjatywa nie ogranicza się jednak do Bayernu, wszystkie kluby Bundesligi i 2. Bundesligi w ten weekend będą miały tęczowe akcenty – opaski kapitańskie, flagi narożne, itd. Skąd związek między tematyką orientacji seksualnej a Holokaustem?

Allianz Arena© FC Bayern

Holokaust a LGBT

Od 17 lat organizowane są Dni Pamięci w Niemieckim Futbolu. Chodzi o upamiętnienie okrucieństwa Auschwitz w taki sposób, by nigdy więcej nie dochodziło do takich wydarzeń. Co roku wybierany jest temat przewodni i w tym roku są nim właśnie mniejszości seksualne.

Szacuje się, że w nazistowskich Niemczech (między 1933 a 1945) sankcjom karnym poddano ok. 100 tys. mężczyzn oskarżonych o dewiacje seksualne, z czego średnio co dziesiąty skończył w obozie koncentracyjnym. Najwięksi pechowcy byli poddawani okrutnym eksperymentom medycznym, a kastracja spotykała nawet osoby, które nie trafiały do więzienia.

Trudna historia

Jedną z takich osób był prezes HSV z lat 1928-1934 Emil Martens – to właśnie jego hamburski klub będzie wspominał w ramach akcji #NieWieder (Nigdy Więcej). Martens za homoseksualizm trafił do więzienia, a po wyjściu został wykastrowany. Choć wstąpił do NSDAP, nie uchroniło go to przed dalszymi prześladowaniami.

Takich historii w niemieckim futbolu jest więcej i właśnie dla ich opowiedzenia organizowany jest doroczny Dzień Pamięci w Niemieckim Futbolu. Kluby – jak choćby Schalke 04 – zlecają badania, by ustalić swój własny udział w okrucieństwie III Rzeszy. I choć badanie Schalke zlecono 16 lat temu, do dziś trwają prace nad ustaleniem losów dawnych piłkarzy, działaczy i sponsorów, którzy padli ofiarą nazizmu.

Reklama