Gdańsk: Trudny rok dla letnickiego stadionu

źródło: Trojmiasto.pl; autor: michał

Gdańsk: Trudny rok dla letnickiego stadionu Nie ma sponsora, nie ma wydarzeń, a pierwszy najemca nieobjęty ograniczeniami pandemicznymi dopiero nadejdzie. Perspektywy na 2021 to dla Stadionu Gdańsk dalsze zaciskanie pasa.

Reklama

Z wierzchu wszystko może wyglądać dobrze: logo Energi wciąż wisi w szyldzie stadionu na Letnicy, banery firmy energetycznej zdobią też otoczenie gdańskiej areny. Ale umowa od listopada nie obowiązuje i trwają przygotowania do usunięcia wszelkich lokowań nazwy oraz barw Energi wokół obiektu.

Bez Energi, z kimś nowym?

Na razie obiekt nosi neutralną nazwę Stadion Gdańsk. Pierwotnie miasto planowało w czasach bez sponsorów posługiwać się określeniem Arena Gdańsk (stąd taka nazwa spółki), jednak w szyldzie jest już słowo Stadion, więc taniej będzie je zostawić.

Miejski operator potwierdza, że prowadzone są rozmowy z firmami, które mogłyby zastąpić Energę w nazwie sponsorowanej. Jednak, jak to zwykle ma miejsce w przypadku umów naming rights, na razie nie ma mowy o ujawnieniu partnerów negocjacyjnych.

Stadion Gdańsk - po trudnym 2020 również trudny 2021© Stadiony.net

Odnaleźć się w nowej rzeczywistości

Cięcie kosztów to sprawa bardzo istotna. Stadion ogranicza zużycie energii, zatrudnienie, wartość kontraktów z podwykonawcami, a do tego sięga po środki z tarczy antykryzysowej. Wszystko z powodu modelu funkcjonowania, który uniemożliwia zarabianie już od niemal roku. Pamiętajmy, że stadion – zgodnie z założeniami – miał być częścią oferty rozrywkowej i turystycznej, a to te sektory ucierpiały najbardziej w związku z pandemią koronawirusa.

Funkcjonująca na obiekcie Fun Arena to rozległy kompleks rozrywkowy, który z powodu obostrzeń nie może działać normalnie już od wiosny, choć z przerwami. Dlatego w okresie marzec-maj operator stadionu zrezygnował z czynszu, a ten należny za jesienny lockdown został odroczony. Miał być spłacany od stycznia 2021, ale z czego spłacać, gdy wszystko znów zamrożone?

Stadion Gdańsk - po trudnym 2020 również trudny 2021© Stadiony.net

Ponieważ restrykcje pojawiają się z bardzo krótkim wyprzedzeniem, czasami dosłownie z dnia na dzień, mało kto chce rezerwować obiekty użytkowe na bieżąco (zwłaszcza na zgromadzenia, które są obecnie zakazane). Nawet pozornie bezpieczne miesiące wiosenne i letnie – gdy ma się odbyć choćby przełożony z 2020 finał Ligi Europy – dla polskich operatorów stadionów nie są dziś „pewniakiem”.

Ważny nowy najemca

Pod koniec 2020 operator stadionu podpisał umowę na wdrożenie nowej funkcji na obiekcie. W tym roku na powierzchni 2500 m2 powstanie przedszkole publiczne o profilu sportowym. Stadion Gdańsk będzie więc drugim po Stadionie Wrocław czołowym stadionem w Polsce, gdzie będzie działać duży obiekt edukacyjny.

To istotne, ponieważ mówimy o najemcy edukacyjnym, który będzie mógł działać nawet w dobie obostrzeń. Taka dywersyfikacja źródeł przychodów pozwoli stabilniej planować dalsze działania.

Reklama