Katowice: Stracili kredyt, wypuszczą obligacje

źródło: własne [MK]

Katowice: Stracili kredyt, wypuszczą obligacje Miasto nie otrzyma kredytu, z którego miał być finansowany nowy miejski stadion na południu Katowic. Rozwiązaniem zastępczym będzie więc emisja obligacji. To kompromis, tańszy niż kredyt komercyjny.

Reklama

Po tym, jak udało się zejść z kosztami nowego stadionu do 236 mln zł wydawało się, że najgorsze Katowice mają już za sobą. W poniedziałek radni dowiedzieli się jednak, że nie zobaczą pieniędzy, które przegłosowali w grudniu 2019 roku.

Stadion Miejski w Katowicach

Chodzi o kredyt w wysokości 170 mln zł, z którego zdecydowana większośc miała pomóc spłacić stadion dla 15 tys. widzów. Kredytu miał udzielić Bank Rozwoju Rady Europy (BRRE). Instytucja nie przyjęła jednak wniosku Katowic, uzasadniając odmowę pandemią COVID-19. W tej chwili BRRE finansuje priorytetowo infrastrukturę związaną z opieką zdrowotną, dlatego projekt sportowy nie miał szans na wsparcie.

To problem dla Katowic, ponieważ kredyt w BRRE miałby znacznie lepsze oprocentowanie niż komercyjny. Po analizie sytuacji miasto znalazło rozwiązanie zastępcze: emisję obligacji. Zakładając realizację prognóz i spłatę do 2045 roku, obligacje nie powinny przeciążyć miasta, choć będą wypuszczone na łączną kwotę 150 mln zł, a nie wyjściowych 170 mln zł.

W 2020 roku obligacji nie będzie, pierwsze zaplanowano na 2021. Mają opiewać na kwotę 15 mln zł z łącznych wydatków stadionowych na kwotę 22 mln zł. Reszta ma pochodzić z budżetu miasta na 2021.

Samorząd zapewnia jednocześnie, że zmiana finansowania nie wpłynie na harmonogram prowadzonych prac. W tym roku zaplanowano jeszcze przetarg na wykonawcę inwestycji, który miałby przystąpić do prac w pierwszym kwartale 2021.

Stadion Miejski w Katowicach

Reklama