Gorzów Wielkopolski: Stal chce podwoić liczbę lóż

źródło: SportoweFakty.pl

Gorzów Wielkopolski: Stal chce podwoić liczbę lóż Dziś mają 24 takie pomieszczenia, chcą ich mieć 48. Całe dodatkowe piętro to koszt kilku milionów, ale Stal Gorzów nie boi się wyzwania, już rozmawia z miastem w tej sprawie.

Reklama

Niedługo minie 10 lat od momentu przebudowy żużlowego Stadionu im. Edwarda Jancarza. Co prawda chwilowo obiekt stoi pusty, ale na co dzień sprawdza się jako dom Stali (aktualnie Moje Bermudy Stal) bardzo dobrze.

Na obiekcie funkcjonują 24 loże (większość o pojemności 10 osób, ale są i 20-osobowe), które rocznie przynoszą ponad 1 mln zł. To niemal jedna trzecia (30%) całego przychodu z dnia meczowego. Podczas gdy wiele klubów martwi się zbyt niskim zapotrzebowaniem na loże, w Gorzowie chętnych jest więcej niż pomieszczeń.

Stadion Stali Gorzów© interbudwest.pl

Walka o większe wpływy to jedno, ale chodzi także o podniesienie prestiżu. Spotkania przy okazji meczów żużlowych mają także wymiar biznesowy, a żeby tak było, to konieczne jest stworzenie odpowiednich warunków. W Gorzowie chcemy do tego dążyć, bo widzimy, że już teraz się to sprawdza. Nasz stadion odwiedziło w tym roku wiele poważnych osób i wszyscy są zachwyceni lożami. To tylko pokazuje, że czasy siedzenia na ławce w strefie VIP powinny odejść w niepamięć – powiedział w rozmowie ze Sportowymi Faktami prezes Marek Grzyb.

Ponieważ stadion jest oparty o lekką konstrukcję stalową, dołożenie kolejnego poziomu lóż nad tym już istniejącym wydaje się konstrukcyjnie proste. Jeśli potwierdzą się informacje „Sportowych Faktów”, to cena operacji jest też bardzo niska, w okolicach 4 mln zł. To oczywiście szacunki na poziomie pierwszych rozmów, ale są obiecujące. Podobnie jak wizja stadionu z 48 lożami zamiast 24.

Nie tylko biznesowo, ale estetycznie obiekt może zyskać, ponieważ dziś zachodnia trybuna jest najniższa, a między nią a dachem jest bardzo dużo pustego miejsca.

Stadion Stali Gorzów© Sebastian Spychała, Stadiony.net

Reklama