Niemcy: Rozbudowa, której wcale nie musiało być

źródło: własne [MK]

Niemcy: Rozbudowa, której wcale nie musiało być W Wiesbaden wydają 9 mln € na budowę trybuny, której wcale nie trzeba było budować. Problem w tym, że przepisy licencyjne zmieniły się rok po rozpoczęciu prac...

Reklama

O kuriozalnej sytuacji w Wiesbaden pisaliśmy w 2017 roku. SV Wehen nie zapełniało swojego stadionu nawet w jednej czwartej, a jednak Brita-Arenę trzeba było rozbudować mimo wszystko, ponieważ przepisy licencyjne nakazywały klubom zabiegającym o licencję na 2. Bundesligę posiadanie 15 tys. miejsc na stadionie.

Prace nad nową zachodnią trybuną rozpoczęły się wiosną 2019, po rozebraniu poprzedniej konstrukcji. Dzięki niej Brita-Arena urośnie z 12,5 do 15 tysięcy miejsc, kibice otrzymają lepsze zaplecze sanitarno-cateringowe, a w północno-zachodnim narożniku zaplanowano pawilon ze sklepem klubowym, posterunkiem policji i centrum dowodzenia.

Brita-Arena© SV Wehen Wiesbaden

W marcu 2020 żelbetowa trybuna miała już niemal gotowe audytorium, a do końca budowy zostało już tylko kilka miesięcy (końcówka 2020). I właśnie wtedy władze ligowe (DFL) przegłosowały... odejście od wymogu pojemności na poziomie 15 tysięcy. Dla klubów, które w ostatniej dekadzie nie gromadziły więcej niż 7,5 tys. widzów na mecz (a Wehen rzadko przekracza 4 tysiące), wprowadzono poziom 12,5 tysiąca, a więc tyle, ile Brita-Arena miała przed przebudową.

Brita-Arena© SV Wehen Wiesbaden

Zmiana sprawiła, że inwestycja w obecnym kształcie stała się niepotrzebna, choć część idących z nią zmian – jak najbardziej. Lepsze zaplecze sanitarne, komercyjne i dla służb to duża zmiana, podobnie jak sam fakt posiadania wreszcie żelbetowej trybuny (Brita-Arena powstała w 2007 jako konstrukcja tymczasowa, o ograniczonej żywotności).

Problemem jest bardziej skala i idące z nią koszty. Inwestycja ma kosztować docelowo 9 mln € (40 mln zł), z czego 3,5 mln € pochodzi ze środków podatników (land Hesja). Fakt wydawania pieniędzy „niepotrzebnie” na stadion, który i tak się nie zapełni, spowodował niemałe kontrowersje.

Reklama